Archive for category Świadomość

Ignorancie obudź się !!!

Poniżej cytuje tekst autorstwa Marii Sobolewskiej autorki bloga: http://astromaria.wordpress.com/

Nie masz prawa wypowiadać się na temat zdrowia bo nie jesteś lekarzem ani na temat klimatu, bo nie jesteś klimatologiem – czyżby?

 

Po mojej poprzedniej notce ukazał się taki oto komentarz:

MeliPeli powiedział/a
Astromario,
Po raz kolejny przypominasz, że ci, którzy nie studiowali astrologii nie mają prawa się o niej wypowiadać, bo się na niej nie znają. Popieram, to jest bardzo słuszne podejście. Ale w takim razie, czy Ty studiowałaś wakcynologię, chemię, klimatologię, technologię żywienia skoro wypowiadasz się na temat szczepień, szkodliwości związków chemicznych, ocieplenia klimatu i GMO? Jeśli tak, to zwracam honor. Jeśli nie, to albo powinnaś przestać poruszać te tematy, albo pozwolić na krytykę astrologii tym, którzy jej nie studiowali. Każdy ma prawo wierzyć/wiedzieć co chce i rozpowszechniać tę wiarę/wiedzę, ale też każdy powinien przykładać jedną miarę do siebie i innych ludzi.

Odpowiedziałam w komentarzach, ale wciąż mnie to drażniło… bo po prostu nie znoszę demagogii.

Mogę się nie znać na lotach kosmicznych, naprawie odkurzaczy czy technikach operowania mózgu, bo mi to do niczego nie jest potrzebne, ale na profilaktyce zdrowotnej MUSZĘ SIĘ ZNAĆ, żeby w ogóle przeżyć w tym skorumpowanym i rządzonym przez psychopatów świecie.

Podobnie, we własnym dobrze pojętym interesie, stale muszę patrzeć na ręce politykom, żeby nie przespać momentu, kiedy zechcą mnie zniewolić lub uśmiercić.

Każdy z nas chodził od szkoły, gdzie otrzymał wiedzę, która jest niezbędna do funkcjonowania w społeczeństwie. Uczyliśmy się biologii, fizyki i chemii. Uczyliśmy się tego po to, żeby umieć odróżnić prawdę od kłamstw. Kiedyś edukacja stała na naprawdę wysokim poziomie, ale dziś spada z pieca na łeb, co potwierdzi każdy stary nauczyciel, pamiętający czasy powojenne. Wielu nauczycieli skarży się na nieustające reformy Ministerstwa Edukacji, coraz bardziej obniżające poziom edukacji. Ja w przypadki nie wierzę. Ktoś musi mieć w tym swój interes.

Kiedy czytam, jakie głupoty wypisują w komentarzach mojego bloga i na swoich blogach „racjonaliści”, czyli ludzie, którzy twierdzą, że skończyli studia wyższe, to wprost oczom własnym nie wierzę – mnie pewnych rzeczy uczono w PODSTAWÓWCE, a oni nie wiedzą tego, mając dyplom wyższej uczelni!!! Czytając to zastanawiam się, czy oni naprawdę są idiotami, czy tylko udają idiotów za pieniądze, które płacą im jakieś grupy interesów. Bo żeby twierdzić, że dwutlenek węgla jest gazem groźnym dla środowiska i że powoduje globalne ocieplenie trzeba być naprawdę zupełnym nieukiem. Ale czy mogę się temu dziwić, skoro dziś nagrodę Nobla daje się… politykowi, który nie mając żadnego dorobku naukowego napisał książkę pełną antynaukowych twierdzeń o klimacie?! Twierdzenia te nie mają nic wspólnego z prawdą, ale za to są bardzo wygodne dla polityków i szefów wielkich korporacji, żądnych totalitarnej władzy nad światem. Nobel się w grobie przewraca…

Społeczeństwo nie powinno myśleć, bo po co? Żeby odkryć, że nauka zaprzedała się grupom interesów? Albo że medycyna truje, bo gdyby skutecznie leczyła, to straciłaby klienta, a więc pieniądze?

Kochana owieczko, dam ci dobrą radę: NIE MYŚL.

Masz za małą główkę i jeszcze mogłabyś się pomylić.

Nie myśl, nie interesuj się niczym poza sportem, muzyką pop i zarabianiem wielkiej kasy na wielkie i szpanerskie zakupy, których pozazdroszczą ci inne owieczki. Musisz mieć wielki pałac, furę i komórę, bo inaczej będziesz nikim i nie będziesz szanowana przez społeczeństwo.

Zajmij się tym i nie patrz władzy na ręce. Władza jest przecież demokratycznie wybrana, z woli ludu, nieprawdaż? Skoro tak, to jak ktokolwiek mógłby podejrzewać, że knuje przeciw swojemu elektoratowi? To nieprawda, to tylko teorie spiskowe, wymyślane przez jakichś paranoików. Nie wierz w nie, bo jeśli uwierzysz świat będzie się z ciebie śmiał – chyba nie chcesz się narazić na śmieszność?

Śpij spokojnie, zrelaksuj się, cicho sza…

Nie krytykuj wakcynologów, bo przecież nie studiowałaś wakcynologii!

Nie krytykuj klimatologów, bo przecież nie studiowałaś klimatologii!

Nie studiowałaś również technologii żywienia, wpływu związków chemicznych na organizm, agronomii ani biotechnologii.

Nie pyskuj, gdy cię szczepią, karmią skażonym chemią żarciem oraz frankenfoodem z piekła rodem, kiedy zdzierają z ciebie ostatni grosz podatku za oddychanie, nie protestuj, gdy zabierają ci prawo do organicznej żywności, ziół i medycyny naturalnej.

Nie znasz się, więc nie krytykuj.

Jeśli ci mówią, że rtęć w szczepionkach jest zdrowa, to znaczy, że tak właśnie jest. A jeśli twoje dzieci chorują, to nie szukaj przyczyny w szczepieniach, lecz w błędach natury. Sama rozumiesz, natura to przeżytek. Natura jest niedoskonała. Zawsze coś może się w niej zepsuć, jakieś geny mogą być niedobre albo coś innego może pójść nie tak.

Tylko nauka jest doskonała i nieomylna. Natura błądzi w mrokach prehistorii, więc nauka musi ją poprawiać. Rozumiesz? Bóg spieprzył robotę, gdy tworzył świat, ale przecież mamy naukowców. Oni wszystko poprawią. Dlatego ani autyzm, ani nawet nagła śmierć łóżeczkowa twojego bachora w ogóle nie powinna cię wytrącać z równowagi. Takie rzeczy się zdarzają. Nie ponoś szumu, bo jeszcze ktoś uwierzy w bzdury, które wygadujesz.

Zdaj się na ekspertów

Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby.[Hipokrates]

Tyle ojciec medycyny, Hipokrates. Ale zawsze znajdą się „mądrzejsi”, którzy wiedzą lepiej. Powiedzą ci, że nie masz prawa troszczyć się o swoje zdrowie, bo nie jesteś lekarzem i nie masz uprawnień. Tak kochani, dziś na wszystko trzeba mieć papier, licencję i pozwoleństwo od Jaśnie Pani Władzy lub innego Jaśnie Oświeconego Autorytetu i bez tego nie wolno ci wbić gwoździa we własną ścianę ani nawet podrapać się po swojej własnej d…..

Pozornie takie rozumowanie jest słuszne – po co niemądra owieczko masz główkować, zdaj się na tych, którzy mają sprawniejsze rozumy, stosowne wykształcenie i uprawnienia nadane przez Ważne i Kompetentne Komisje.

Wszystko to byłoby prawdą, gdybyśmy żyli w raju.

Ale nie żyjemy, niestety.

Światem rządzą psychopaci – czas to wreszcie zrozumieć!

Żyjemy w świecie, któremu daleko do doskonałości i w którym toczy się nieustająca wojna dobra ze złem. Dobro jak dotąd nie zatriumfowało, wręcz przeciwnie, stale jest spychane z drogi przez amoralnych drani. Osobników takich nazywamy psychopatami. Dzięki całkowitemu brakowi moralności i empatii ci ludzie zdolni są do wszystkiego, byle tylko zdobyć władzę nad światem, podporządkować sobie całą ludzkość i zarabiać pieniądze każdym sposobem. W dążeniu do celu psychopaci nie mają żadnych zahamowań ani skrupułów.

Dlatego przyzwoici i spokojni obywatele nigdy nie są bezpieczni. I właśnie dlatego co jakiś czas świat pogrąża się w bezsensownych wojnach lub jest gnębiony przez totalitaryzmy.

Gdyby ludzie cały czas patrzyli władzy na ręce, nie byłoby warunków do powstawania totalitaryzmów. Ale niestety, nie robią tego. Zamiast zachowywać czujność i zdrową podejrzliwość przyzwoici ludzie wolą żyć spokojnie. Wolą zajmować się rodziną i przyjemnymi sprawami. I niestety, budzą się z ręką w nocniku. Bo przegapili moment, kiedy jeszcze można było powstrzymać Lenina, Hitlera, Stalina czy NWO. Do rozumu dochodzą dopiero wtedy, kiedy bomby lecą im na ich bezmyślne, owcze łby lub gdy faszyzm wali kolbami w ich drzwi.

A może byśmy tak w końcu zaczęli uczyć się z historii, żeby nie popełniać wciąż tych samych, tragicznych błędów?

Może czas zacząć zgłębiać wiedzę, której nie dostarcza nam szkoła, pozostająca na usługach rządzących światem psychopatów?

Może czas zacząć zwyczajnie myśleć, wyciągać wnioski z tego, co widać wokół i przeciwdziałać spiskom, które przeciwko porządnym obywatelom knują bezwzględni psychopaci?

Radziłabym OSOBIŚCIE SPRAWDZIĆ, czy klimatolodzy, wakcynolodzy, lekarze, farmaceuci, biotechnolodzy, agronomowie, historycy i „niezależne media” (śmiech na sali!) mówią prawdę, a jeśli kłamią, to dlaczego. Radzę to zrobić we własnym, dobrze pojętym interesie! Bezmyślne poleganie na „demokratycznie wybranej władzy” może się skończyć śmiercią w obozie Auschwitz lub FEMA. A przynajmniej ciężką chorobą z braku dostępu do zdrowej, nieskażonej chemią i pseudonaukowymi wynalazkami żywności i wody.

Odradzam również wiarę w to, że można spokojnie zdać się na autorytety, bo one wiedzą, co mówią i mówią zawsze prawdę.

Pokażcie mi lekarza, który znałby się na dietetyce i profilaktyce zdrowotnej. To taka głupia dziedzina wiedzy, to dobre dla kucharek i garkotłuków, a nie dla Uczonego Pana Doktora, który ma leczyć, a nie zaglądać do (za przeproszeniem) kuchni.

Profilaktyka jest bardzo dla medycyny niedobra, bo co robiłby lekarz gdyby wszyscy byli zdrowi? Ludzie muszą chorować, żeby był ruch w interesie.

Uczciwych lekarzy, którym chciałoby się zgłębiać zasady dietetyki można policzyć na palcach jednej ręki, bo w uczelniach medycznych przedmiot ten jest w głębokiej pogardzie. Jeśli lekarz koniecznie chce się tym interesować, to na własną rękę, we własnym czasie i za własne pieniądze. I musi się liczyć z ostracyzmem ze strony swoich kolegów po fachu.

Do niedawna żyliśmy w świecie, w którym była niewielka lista rzeczy nielegalnych. Było ich dokładnie tyle, ile wymieniono w Dekalogu. Co nie było zakazane, to było dozwolone i nikt nie musiał pytać o zezwolenia żeby żyć normalnie i uczciwie. Niestety, lista rzeczy nielegalnych stale rosła, bo przecież prawnicy też z czegoś muszą żyć. Rosła tak dobrze, że dziś dochodzimy do sytuacji, w której wszystko jest nielegalne, z wyjątkiem tych kilku rzeczy, które jeszcze jakimś cudem (chyba przez niedopatrzenie) nie zostały zdelegalizowane. Dziś nie wolno palić papierosów nawet w swoim własnym kiblu… ale to jeszcze nic! Nie wolno się zdrowo odżywiać, bo to odbiera zarobek lekarzom i farmaceutom. Znaczy to, że bycie zdrowym staje się nielegalne.

Doktor Mengele ojcem medycyny alopatycznej

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że to kartele chemiczne rozpętały II wojnę światową, bo potrzebowały zbytu na swoje wyroby. Produkcja bomb i gazów bojowych wydała im się świetnym sposobem na zwiększenie popytu. Powstające obozy koncentracyjne umożliwiły traktowanie ludzi jako króliki doświadczalne i handel ludźmi niczym bydłem. „Uczeni” i „lekarze” mogli testować na nich swoje „leki” i praktykować „medycynę doświadczalną”, czyli w pełni „naukową”. Doktor Mengele przeszedł do historii, ale nie był on jedynym, który zasługiwał na podobną „sławę”. Żeby było zabawniej, po wojnie powieszono kilku doktorków, dla śmiechu, żeby było fajne widowisko, jednak Mengele, zbrodniarz nad zbrodniarzami, uciekł do Ameryki, gdzie żył sobie jak w raju aż do śmierci z przyczyn naturalnych. Mossad oczywiście go wytropił i wysłał jego śladami kilku agentów z misją zastrzelenia drania tak, jak na to zasługiwał, ale stał się cud… Gdy ci już go namierzyli i szykowali się do strzału przyszedł rozkaz, że mają się wycofać i wracać do domu.

Media o tym nie informowały…

Ani o tym, ani o wielu innych, bardzo ciekawych rzeczach.

Na przykład o tym, kim był inny zbrodniarz wojenny, Fritz Ter-Meer i dlaczego za swe krwawe wyczyny dostał AŻ 7 lat odsiadki, a nie czapę. Nie pisano również o tym, że nie odsiedział nawet tego, bo był potrzebny Rockefellerom. Mieli dla niego pracę. W nagrodę za miłość dla ludzkości otrzymał zadanie kierowania koncernem farmaceutycznym i opracowania kodeksu regulującego normy obowiązujące w produkcji i handlu żywnością, zwanego Codex Alimentarius, dziś wprowadzanego w życie na całym świecie – dla dobra ludzkości.

Nie do wiary, prawda?

Zbrodniarz wojenny, który opracowywał i testował „leki” na ludzkich królikach doświadczalnych w Auschwitz, w tym na Żydach, dostaje od innego, wysoko postawionego i bogatego Żyda misję normowania kwestii zdrowotnych.

Media nie zadawały trudnych pytań, dlaczego jedni Żydzi poszli do gazu, a inni ich tam wysłali. Po co robić niepotrzebny szum?

W tym czasie media lansowały zabawę i rozrywkę.

Bawmy się, przecież mamy za sobą taką straszliwą wojnę, taki krwawy holokaust, po co więc mamy się jeszcze bardziej smucić i dręczyć wspomnieniami? Po co żądać odwetu? Po co karać winnych?

Przecież Jezus nakazał wybaczanie i odpuszczanie win. Wybaczmy im, miłujmy ich i bawmy się. Budujmy lunaparki, uczmy się nowych kroków tanecznych, kręćmy filmy pełne śpiewu, tańca i kolorowych strojów! Niech żyje rozrywka!

Ludzkość tak się zatraciła w tańcu i plotkach z życia gwiazd, że nie zauważyła, iż nadchodzi nowy holokaust. Co więcej – z tych samych rąk, co poprzedni.

Produkcja bomb i gazów bojowych rozruszała interes. Ale nie całe zapasy środków chemicznych udało się zużyć. Zostało tego całkiem dużo.

Naprawdę, szkoda by było, żeby się zmarnowało!

Ludzie stojący na czele karteli chemicznych pokombinowali i znaleźli sposób na „utylizację”, na której można jeszcze dodatkowo bardzo dużo zarobić.

Gazy bojowe zostały przerobione na „leki” onkologiczne i środki „ochrony” roślin, a reszta poszła do produkcji nawozów sztucznych.

A co z czołgami?

Czołgi przerobiono na traktory i maszyny rolnicze.

Mała dygresja: czy wiecie, że Mengele to rodzinna firma, produkująca przed wojną kombajny dla rolnictwa? Na każdym niemieckim polu stał kombajn z napisem Mengele. Tak, chodzi o TYCH Mengele. Dokładnie o ojca doktora Mengele. I tym sposobem kółko się zamknęło, prawda jak ładnie?

W czasie, gdy prasa publikowała pikantne ploteczki o życiu gwiazd Hollywoodu, a telewizja lansowała piękne cycate i miauczące jak kotki w rui panienki, których sutki i pośladki hipnotycznie wirowały na ekranach wszystkich domowych telewizorów, kartele chemiczno-farmaceutyczne rosły w siłę i robiły rzeczy, które, gdyby wyszły na jaw, stałyby się wielkim skandalem. Ale się nie stały. Bo media już dawno nie były wolne i publikowały nie to, co jest, lecz to, co życzyli sobie tam widzieć ich właściciele i bogaci „sponsorzy”, wykupujący reklamy i „artykuły sponsorowane”, czyli mówiąc bez ogródek: kryptoreklamę ukrytą za rzekomo naukowo rzetelnym artykułem.

Z drugiej strony media zadbały o to, żeby wmówić ludziom, że wszystko to, w co dotąd wierzyli to przesądy i wstecznictwo, bo przecież XX wiek to wiek pary i elektryczności, więc liczy się nałuka, a nie jakiś zabobon. I tylko nałuka jest jedynym autorytetem, Bogiem i nieomylną wyrocznią. Amen!

I tak, zanim się obejrzeliśmy, wszyscy staliśmy się zakładnikami „sponsorowanej” pseudonauki i pseudomedycyny.

Nie tylko media zostały wykupione. Kupiono prawników, uczelnie i uczonych. Poziom edukacji obniżył się drastycznie, od podstawówki po uczelnie wyższe, nic więc dziwnego, że dziś niewielu ludzi ma dość przenikliwości, żeby widzieć i rozumieć, co się stało.

Ludzkość została oszukana, nabita w butelkę, a co najgorsze, z powodu braków w edukacji i za sprawą szczepionek z niszczącą układ nerwowy (w tym mózg) RTĘCIĄ nie potrafi samodzielnie i krytycznie myśleć. Wszyscy, A ZWŁASZCZA „wykształceni” ludzie, potrafią tylko bezrefleksyjnie powtarzać jak papugi to, co im wbito do głów i co wbijają im do tych głów codziennie mainstreamowe media. Ale samodzielnie myśleć nie potrafią. Bo tego nie uczono i nie wymagano. Kazano tylko wkuwać i zdawać egzaminy.

„Racjonalizm” to faszyzm

Ja nie mam prawa wypowiadać się na temat swojego zdrowia i jakości żywności, jaką serwuje mi „nauka”, bo nie jestem naukowcem i nie znam się na tym?!

Co za psychopata to wymyślił?

To moje zdrowie i nikt nie ma prawa mi go odbierać! Nikt nie ma prawa zmuszać mnie do jedzenia toksycznej żywności, tylko dlatego, że tak sobie życzą jacyś „nałukowcy” i jakieś „ałtorytety” od siedmiu boleści!

Dodam do tego co napisałam jeszcze taką refleksję: astrologia ani astrolodzy nikomu na łeb inwazyjnie nie wchodzą, nikogo nie zmuszają do korzystania z ich usług, a co najważniejsze: KONTAKT Z NIMI NIKOMU NIE GROZI ŚMIERCIĄ. Można z usług astrologa skorzystać lub nie skorzystać, wolna wola.

Z medycyną jest już zupełnie inaczej.

Medycyna wchodzi każdemu inwazyjnie na łeb i wpieprza się w życie prywatne i jeszcze ciąga po sądach tych, którzy nie maja życzenia korzystać z jej „dobrodziejstw” takich jak badania profilaktyczne, szczepienia i leczenie.

Spróbuj nie zaszczepić dziecka – będziesz mieć sprawę w sądzie.

Spróbuj nie iść do ginekologa – nie dostaniesz pracy, bo możesz być w ciąży albo mieć raka, a pracodawca sobie nie życzy takiego pracownika (za to lekarze sobie życzą mieć takiego pacjenta i go „leczyć” za grube pieniądze).

Spróbuj nie poddać dziecka z białaczką leczeniu onkologicznemu, a sędzia wezwie cię przed swoje oblicze i zagrozi więzieniem.

Wszystko to oczywiście w ramach „państwa prawa”, bo „dla naszego dobra”.

Ja pieprzę takie dobro, sama o siebie zadbam, bo wiem, że rak jest spowodowany przez nadmiar chemii, którą ktoś na siłę mi wciska w żarciu, a ja nie mam wyboru i muszę to gówno kupić. Bo jakiś psychopata, powołujący się na nałukę, wmawia światu, że bez nawozów, pestycydów i herbicydów nic w polu nie urośnie i że dla wyżywienia nadmiaru ludzkości muszą być stosowane „nowoczesne” i „naukowe” metody uprawy roli oraz przetwórstwa.

Człowiek choruje od nadmiaru wszechobecnej w środowisku, rakotwórczej chemii!

Ale jeśli zachoruje od niej, to co mu nałukowa medycyna zaproponuje?

JESZCZE WIĘCEJ CHEMII!

Organizmowi zatrutemu rakotwórczą chemią ci idioci serwują jeszcze więcej rakotwórczej chemii, a do tego rakotwórcze naświetlania – i ja nie mam prawa dyskutować, a zwłaszcza protestować, bo to są „uczeni” i to oni są mądrzy, a ja nie studiowałam medycyny, więc się nie znam i nie rozumiem skomplikowanych procesów, zachodzących w organizmie???

Nie, ja nie jestem głupia, wręcz przeciwnie, i dlatego nie dam się zabić szarlatanom z naukowymi tytułami.

Jeśli mój organizm jest zatruty chemią, to jest rzeczą OCZYWISTĄ I NIE PODLEGAJĄCĄ DYSKUSJI, że trzeba go z tej chemii OCZYŚCIĆ.

I nic więcej nie jest potrzebne, ponieważ organizm sam dąży do równowagi. Organizm został tak zaprojektowany, żeby utrzymywać homeostazę. Ja nie muszę kontrolować ciśnienia krwi, oddechu, temperatury ciała ani poziomu neuroprzekaźników w mózgu – TO ROBI SIĘ SAMO!

Robi się, ale pod jednym warunkiem – że w tym NIE PRZESZKADZAMY. Czyli nie trujemy się niepotrzebnymi „dodatkami” do żywności, lekami, szczepionkami ani innymi truciznami.

A teraz jeszcze kilka słów o chemii rolniczej

Na ten temat też rzekomo nie mam prawa się wypowiadać, bo tego nie studiowałam, więc się nie znam.

Otóż znam się.

Ale nie na tym, ile trujących świństw należy zastosować na hektar ziemi, żeby było „naukowo” i „nowocześnie”.

Ja wiem, że można uprawiać ziemię BEZ JAKIEJKOLWIEK CHEMII I BEZ WYNALAZKÓW TYPU GMO i uzyskiwać takie same plony. Pisząc „takie same” mam na myśli ILOŚĆ plonów, ALE NIE JAKOŚĆ. Bo jakość tych chemicznych jest żadna. Natomiast te uprawiane bez chemii są zdrowe, a nawet lecznicze.

Nie potrzeba lekarzy, pigułek, operacji, naświetlań, przeszczepów narządów ani innych inwazyjnych działań. Wystarczy zatrutego pacjenta karmić sokami z takich warzyw i owoców, żeby sam powrócił do zdrowia. Idealnie skuteczna i gwarantująca powrót do pełni zdrowia kuracja za darmo. Piszę „za darmo”, dlatego i że każdy i tak wydaje pieniądze na jedzenie. Zamiast wydawać je na żywność skażoną agrochemią, można je wydać na organiczną.

Ale to jest już prawie nielegalne!

Zabrania tego Codex Alimentarius (sprawa przeciw Codexowi jest już w sądzie).

Zabrania tego, bo uprawianie roli bez środków chemicznych naraża na straty Kartel chemiczno-farmaceutyczny. Bo producenci agrochemii nie zarabiają. Nie zarabiają lekarze i farmaceuci, „leczący” trującą chemią nieszczęśników, którzy pochorowali się od tej agrochemii. To jest przestępstwo! Bo w dzisiejszym świecie nie ma gorszego przestępstwa, niż narażenie korporacji na straty finansowe. Pisałam w blogu o aferze, która wybuchła po opublikowaniu badań na temat szkodliwości kuchenek mikrofalowych. Dowody były porażające i autor artykułu bił na alarm. Ale mało nie skończyło się to dla niego tragicznie, ponieważ wszedł na odciski potężnej korporacji, która wystosowała do sądu pismo ze skargą, że straciła przez to finansowo i zażądała zakazu dalszych publikacji oraz surowej kary dla dziennikarza. I sąd uznał, że narażanie na straty finansowe jest gorszą zbrodnią, niż narażanie zdrowia i życia ludzi, którzy kupując te kuchenki nabawiają się raka i umierają. I artykuł zdjęto, a autora ukarano.

Tak właśnie miewa się prawda w dzisiejszym świecie.

źródło: http://astromaria.wordpress.com/2011/03/12/nie-masz-prawa-wypowiadac-sie-na-temat-zdrowia-bo-nie-jestes-lekarzem-ani-na-temat-klimatu-bo-nie-jestes-klimatologiem-%E2%80%93-czyzby/

 

 

Reklamy

Dodaj komentarz

Między chaosem a świadomością

Bardzo ciekawy wywiad Mikołaja Rozbickiego (Radio bez Cenzury)  z autorami Książki „Między chaosem a świadomością”

Informacje zawarte w wywiadzie brzmią bardzo ciekawie i sam wiele z nich znam z innych źródeł (przynajmniej jakiś zarys ogólny). Jak zwykle jednak zalecam ostrożność, mamy obecnie na rynku ezoterycznym prawdziwy przesyt sprzecznych informacji.  Sami musimy się odnaleźć w tym chaosie informacyjnym a to czasami niestety przyprawia o ból głowy.  Przeczytajcie nasze komentarze pod wpisem to zrozumiecie jaki mam dylemat z autorką książki.


link do wywiadu tutaj: http://www.radiobc.org/Audycje/sr_program_2011_03_03_19_59_50cp.mp3

Obrazek

Kontakt z autorami książki oraz informacje o zakupie:  hiperfizyka@gmail.com

17 Komentarzy

Rosyjskie odkrycia na temat DNA wyjaśniają paranormalne wydarzenia

Ezoteryczni i duchowi nauczyciele wiedzieli od wieków, że nasze ciało może być programowane przez język, słowa i myśli. Fakt ten został obecnie naukowo udowodniony i wyjaśniony.

Ludzkie DNA jest biologicznym internetem i to nadrzędnym w wielu aspektach w porównaniu z tym sztucznie stworzonym. Ostatnie rosyjskie odkrycia naukowe w sposób bezpośredni lub pośredni wyjaśniają fenomena, takie jak jasnowidzenie, intuicje, spontaniczne i zdalne akty uzdrawiania, samouzdrawianie, techniki afirmacyjne, niezwykłe światła/aury wokół ludzi (zwłaszcza duchowych mistrzów), wpływy umysłu na wzorce pogodowe i wiele, wiele więcej.
Na dodatek, istnieje ewidencja odnośnie zupełnie nowego typu medycyny, w której można wpływac na DNA i zmieniać jego program poprzez słowa i częstotliwości BEZ przycinania i zastępowania pojedynczych genów. Jedynie 10% naszego DNA używane bywa do budowy białek. A to właśnie ta część DNA jest przedmiotem zainteresowania zachodnich naukowców i jest ona badana i kategoryzowana. Pozostale 90% uważane jest za „śmietnik DNA”.

Jednakże rosyjscy naukowcy, przekonani, że Natura nie jest głupia, połączyli siły lingwistów i genetyków w ambitnym przedsięwzieciu przebadania tych 90% „śmietnika DNA”. Ich rezultaty, odkrycia i konkluzje są po prostu rewolucyjne!

Stosownie do tychże odkryć, nasze DNA jest nie tylko odpowiedzialne za konstrukcję naszego ciała, ale służy również jako baza przechowywania danych oraz komunikacji. Rosyjscy lingwiści odkryli, że kod genetyczny – a specjalnie owe ‘bezużyteczne 90%’ – podlega tym samym prawom, co wszystkie nasze ludzkie języki.
Aby dojść do takiego wniosku, porównywali oni reguły syntaksy ( sposobu w jaki słowa sa składane razem, aby formować frazy i zdania), semantyki (studium znaczenia w formach językowych) i podstawowych zasad gramatyki. Odkryli oni, że zasady (alkalia) naszego DNA oparte są na regularnej gramatyce i posiadają ustalone reguły, podobnie, jak nasze języki. Zatem, ludzkie języki nie pojawiły się przypadkowo, ale są odbiciem naszego wrodzonego DNA.

Rosyjski biofizyk i biolog molekularny dr Piotr Garjajew i jego koledzy – badali również wibracyjne zachowanie się DNA. W wielkim skrócie, założenie miało brzmieć: „żywe chromosomy funkcjonują podobnie jak holograficzne komputery, używając wrodzonego DNA promieniowania laserowego.” Oznacza to, że byli oni w stanie, np. modulować pewne wzorce częstotliwości ( takie, jak dźwięk) w formie podobnej do promienia laserowego, które wpływały na częstotliwości DNA a zatem i na samą informację genetyczną.

Jako, że podstawowa struktura par zasad DNA oraz języka ( jak wyjaśniono wyżej) – jest tą samą strukturą, nie ma potrzeby żadnego dekodowania DNA. Można po prostu używać słów i zdań ludzkiego języka! To również zostało eksperymentalnie dowiedzione!

Żyjąca substancja DNA ( w żywej tkance, a nie w probówce) będzie zawsze reagować na modulowane językiem promienie laserowe, a nawet na fale radiowe, jeśli użyte zostaną właściwe częstotliwości (np. dźwięk). To ostatecznie i naukowo wyjaśnia, dlaczego afirmacje, hipnoza itp. mogą wywierać taki silny efekt na ludzi i ich ciała. Jest to bowiem całkiem normalna i naturalna kwestia, że nasze DNA reaguje na język.

Podczas, gdy zachodni naukowcy wycinają pojedyncze kawałki DNA i wstawiają je w inne miejsca, Rosjanie entuzjastycznie stworzyli urządzenia, które wpływają na metabolizm komórkowy poprzez modulowane częstotliwości radiowe i świetlne, reperując w ten sposób zaistniałe uszkodzenia.

Udało im się nawet odkryć wzorce informacyjne szczególnego DNA i transmitować je do DNA innej komórki, re-programując tym samym komórkę do innego genu. Tak więc z powodzeniem transformowali oni np. embriony żaby w embriony salamandry, transmitując po prostu wzorce informacyjne DNA! W ten sposób całkowita informacja została transmitowana bez jakichkolwiek efektów ubocznych lub dysharmonii, które się wydarzaja przy cięciu i łączeniu pojedynczych genów DNA.

Reprezentuje to niewiarygodną, przeistaczającą świat rewolucję i sensację: poprzez stosowanie po prostu wibracji (częstotliwości dźwieku) i języka, zamiast archaicznych procedur cięcia i kombinowania!

Ten eksperyment wskazuje na ogromną potęgę genetyki falowej, która w sposób oczywisty ma większy wpływ na formowanie się organizmów, niż biochemiczne procesy sekwencji zasadowej.
Ezoteryczni i duchowi nauczyciele wiedzieli od wieków, że nasze ciało podlega programowaniu poprzez język, słowa i myśli. To zostało obecnie naukowo dowiedzione i wyjaśnione.

Oczywiście, sama częstotliwość musi być poprawna. I oto, dlaczego nie wszyscy odnoszą podobne sukcesy lub mogą dokonywać tego zawsze z tą samą siłą. Indywidualna osoba musi pracować nad procesami wewnętrznymi i swym rozwojem po to, aby ustabilizować świadomą komunikację z DNA.
Rosyjscy naukowcy pracują nad znalezieniem metody, która nie byłaby uzależniona od tych czynników, ale która mogłaby działać ZAWSZE, pod warunkiem, że użyje się poprawnej częstotliwości. Ale im wyżej rozwinięta bywa indywidualna świadomość, tym mniejszą ma ona potrzebę jakichkolwiek urządzeń zewnętrznych: jest ona w stanie osiągnąć te same rezultaty sama przez się . Nauka w końcu przestanie wyśmiewać takie pomysły i potwierdzi oraz wyjaśni rezultaty. I na tym jeszcze się nie kończy.

Rosyjscy naukowcy odkryli również, że nasze DNA może powodować kłopotliwe wzorce w próżni, tworząc w ten sposob magnetyzowane tunele czaso-przestrzenne! Owe tunele sa mikroskopijnym ekwiwalentem tzw. ‘mostów Einstein’a-Rosen’a’ w bliskości czarnych dziur ( pozostawionych przez wypalone gwiazdy).

Są to tunelowe powiązania pomiędzy całkowicie różnymi lokalizacjami we wszechświecie, poprzez które informacja może być transmitowana z pominięciem czasu i przestrzeni. DNA przyciąga owe fragmenty informacji i przekazuje je do naszej świadomości. Ów proces hiper-komunikacji (telepatia, chanelling) jest najbardziej skuteczny w stanie relaksacji.

Stres, zmartwienia czy nad-aktywny intelekt – zapobiegają skutecznej hiper-komunikacji, albo też informacja będzie całkowicie zniekształcona i bezużyteczna. W naturze, hiper-komunikacja stosowana była z powodzeniem przez miliony lat. Zorganizowany przepływ życia u insektów dowodzi tego w dramatyczny sposób. Współczesny człowiek zna ją jedynie na bardziej subtelnym poziomie, jako „intuicję”. Ale może on, również, odzyskać jej użytek w pełni.

Jako przykład wzięty z natury, kiedy ‘królowa-matka” mrówek jest odseparowana od swej kolonii, pozostałe mrówki-robotnice będą ochoczo kontynuować budowle, zgodnie z planem. Jednakże, kiedy królowa zostanie zabita, cała praca w kolonii ustaje. Żadna z mrówek nie będzie wiedzieć, co dalej robić. W sposób oczywisty, królowa transmituje „plany budowy” – nawet gdy znajduje się daleko – poprzez grupową świadomość, łączącą ja z jej poddanymi. Może ona być tak daleko, jak się jej podoba, jak długo jest żywa. (R.Sheldrake + pole morfogenetyczne).

Pośród ludzi, hiper-komunikacja jest najczęściej spotykana, kiedy ktoś nagle uzyskuje dostęp do informacji, która znajduje się poza zasięgiem wiedzy danej jednostki. Takowa hiper-komunikacja bywa wówczas doświadczana, jako ‘inspiracja’ lub ‘intuicja’ ( również w transie chanellingu). Włoski kompozytor Giuseppe Tartini, np. śnił pewnej nocy, iż diabel siedzial przy jego łóżku, grając na skrzypcach. Następnego ranka Tartini był w stanie spisać utwór dokładnie z pamięci. Nazwał go „sonatą z diabelskim trylem”.
Przez cale lata 42-letni pielęgniarz śnił o sytuacji, w której był on podłączony do pewnego rodzaju CD-ROM-u zawierającego pełnię wiedzy. Wiedza, która mogła zostać zweryfikowana – z wszelkich możliwych pól, była transmitowana w ten sposób do jego umysłu i był on w stanie przypomnieć ją sobie po obudzeniu. Był to tak ogromny napływ informacji, iż wydawało się , jakby cała encyklopedia bywała transmitowana w ciągu nocy. Większość faktów znajdowała się poza zasobem jego osobistej wiedzy i osiągała detale techniczne, o których wcześniej nie wiedział absolutnie nic. Kiedy zachodzi zjawisko hiper-komunikacji, można zaobserwować w DNA, jak również u ludzi, szereg supernaturalnych fenomenów.

Rosyjscy naukowcy naświetlali próbki DNA światłem laserowym. Na ekranie formował się typowy wykres falowy. Kiedy próbka DNA została usunięta, wykres falowy nie zniknął, pozostawał nadal na ekranie. Wiele kontrolowanych eksperymentów wykazywało, że ów wzorzec falowy pochodzi z próbki już usuniętej, której pole energii najwidoczniej pozostało utrwalone na dłużej. Ów efekt nazywa się obecnie ‘fantomowym efektem DNA’. Uważa się , że energia spoza czasu i przestrzeni ciągle przepływa poprzez zaktywizowany tunel czaso-przestrzenny ( wormhole), choć sama próbka została usunięta. Te uboczne efekty, najczęściej napotykane w hiper-komunikacji notowanej u ludzi, są niewyjaśnionymi dotąd polami w pobliżu osób, które je przejawiają.

Urządzenia elektroniczne, jak odtwarzacze CD i podobne – mogą zostać rozstrojone i zaprzestać funkcjonowania na całe godziny. Kiedy pole elektromagnetyczne powoli się ‘rozpłynie’, urządzenia te mogą funkcjonować ponownie w normalny sposób. Wielu ‘uzdrawiaczy’ i ‘psychików’ rozpoznaje ten efekt w swej pracy: im lepsza atmosfera i energia, tym bardziej frustrujące może się to okazać dla urządzeń nagrywających, jako że przestają one funkcjonować w dokładnym momencie rozpoczęcia takowej transmisji. Często, do następnego dnia wszystko wraca z powrotem do normy.
Może dla wielu osób będzie to upewnieniem, iż nie ma to nic wspólnego z ich technicznym brakiem uzdolnień; może to znaczyć natomiast, że mają oni zdolności w kierunku hiper-komunikacji.

W swej książce “Vernetzte Intelligenz”, Grażyna Fosar i Franz Bludorf wyjaśniają owe powiązania w sposób jasny i dokładny. Autorzy cytują również źródła, które sugerują, iż we wcześniejszym okresie rozwoju – ludzkość miała cechy bardzo podobne do zwierząt; była bardzo silnie połączona ze świadomością grupową, a zatem działała, jako grupa. Po to jednakże, aby móc rozwinąć i doświadczyć indywidualności – my, ludzie musieliśmy zapomnieć o hiper-komunikacji nieomal kompletnie.

Obecnie, jako że jesteśmy w miarę stabilni w naszej indywidualnej świadomości, jesteśmy w stanie tworzyć nową formę świadomosci grupowej – taką dosłownie, w której osiągamy akces do całości informacji poprzez nasze DNA, nie będąc jednocześnie zmuszanymi lub zdalnie kontrolowanymi odnośnie tego, co czynić z takową informacją. Wiemy obecnie, że w podobny sposób, jak my używamy internetu, nasze DNA może ładować swoje dane do sieci, może je otrzymywać z sieci i może też ustabilizować kontakt z innymi uczestnikami sieci. Zdalne uzdrawianie, telepatia czy ‘zdalne widzenie’ co do stanu innej osoby – mogą zatem być wyjaśnione. Niektóre zwierzęta wiedzą z góry, kiedy ich właściciele planują powrót do domu. To z kolei może na nowo interpretowane i wyjaśniane poprzez koncepty grupowej świadomosci i hiper-komunikacji.

Wszelka kolektywna świadomość nie może być rozsądnie użyta przez jakiś okres czasu, bez posiadania wyróżniającej ją indywidualności; inaczej powrócilibyśmy do prymitywnego instynktu stada, które bywa łatwo manipulowane. Hiper-komunikacja w nowym tysiącleciu oznacza więc coś zupełnie innego.

Naukowcy sądzą, że gdyby ludzie posiadający pełnię indywidualności byli w stanie odzyskać świadomość grupową, posiedli by oni nieomal boskie potęgi aby tworzyć, zmieniać i kształtowac rzeczy na Ziemi! I ludzkość kolektywnie zmierza ku właśnie takiej świadomości grupowej nowego rodzaju.
50% dzieci stanie się problemem, jak tylko zaczną one uczęszczać do szkoły, jako że system tworzy z nich jedną zbiorowość i domaga się jej dostosowania (ujednolicenia). Ale indywidualność dzisiejszej młodzieży jest tak silna, że odmawia ona tegoż dostosowania i opiera się uniformizacji, wyrażając swe opory na najróżniejsze sposoby.

Jednocześnie rodzi się coraz więcej jasnowidzących dzieci. Coś w tych dzieciach dąży coraz bardziej w kierunku grupowej świadomości nowego rodzaju i nie może zostać juz dłużej stłumione.

Z reguły, np. pogoda bywa raczej trudna, aby mogła wywrzeć na nią wpływ pojedyncza jednostka. Ale może mieć na nią wpływ grupowa świadomość ( nie jest to nic nowego dla tubylczych plemion). Na pogodę mają silny wpływ ziemskie częstotliwości rezonansowe (rezonans Schumanna). Ale te same częstotliwości są również produkowane w naszych mózgach i kiedy wielu ludzi synchronizuje swe myśli, lub kiedy pewne jednostki (duchowi mistrzowie, np.) skupiają swe myśli na podobieństwo promienia laserowego, wówczas wcale nas nie dziwi, że mogą oni mieć wpływ na pogodę.

Współczesna cywilizacja, która by rozwinęła świadomość grupową, nie posiadałaby ani żadnych problemów środowiskowych, ani też braku energii; bo gdyby miała użyc takich potęg umysłowych, jako zjednoczona cywilizacja, posiadłaby kontrolę energii swej własnej planety, jako naturalne następstwo rzeczy.

Kiedy większa liczba ludzi jednoczy się w jakimś wyższym celu – jak np. medytacje pokojowe – potencjalny gwałt również się rozpływa.

W sposób oczywisty, DNA jest również organicznym superprzewodnikiem, który jest w stanie działać przy normalnej temperaturze ciała, w przeciwieństwie do sztucznych superprzewodników, które wymagają nadzwyczaj niskich temperatur ( pomiedzy 200 i 140AoC) aby funkcjonować. W dodatku, wszystkie superprzewodniki są w stanie przechowywać światło, a zatem i informację. To w dalszym ciagu wyjaśnia, w jaki sposób DNA może magazynować informację.

Istnieje też inny fenomen powiązany z DNA i tunelami czaso-przestrzennymi. Normalnie, owe super-maleńkie tunele są wysoce niestabilne i utrzymywane są jedynie przez najmniejsze ułamki sekundy. W pewnych warunkach stabilne tunele czasoprzestrzenne mogą się organizować, co wówczas daje w efekcie wyraźne ‘domeny próżniowe’, w których np. grawitacja może zostać transformowana w elektryczność. Domeny próżniowe są promienistymi kulami zjonizowanego gazu, które zawierają zauważalne ilości energii. Istnieją pewne regiony w Rosji, gdzie takie świetliste kule pojawiają się bardzo często.
W następstwie zamieszania (wywołanego nowymi odkryciami) Rosjanie rozpoczęli masywne programy badawcze, prowadzące ostatecznie do niektórych z wyżej wspomnianych odkryć. Wielu ludzi zna domeny próżniowe, jako świetliste kule na niebie. Zainteresowani przyglądają się im w zaciekawieniu i zapytują się , czym też one są.
Pomyślalem raz sobie: “ Halo, wy tam w gorze. Jeśli jesteście UFO, to uformujcie trójkąt”. I nagle owe kule światła zaczęły poruszać się w kształcie trójkata. Lub tez wystrzelaly poprzez niebo, jak krążki hokejowe na lodzie; osiągaly przyśpieszenie od zero do szalonych prędkosci, ślizgajac się bezgłosnie po niebie. Czlowiek pozostaje z otwartymi ustami ze zdumienia, jak wielu to czyni, sądząc ze są to UFO. Przyjazne, oczywiście, skoro formują trójkaty jedynie po to, by nas zadowolić.

Obecnie zas Rosjanie odkryli – w regionach, gdzie domeny próżniowe pojawiają się dosyć często – że czasami fruwają one, jako kule światła od ziemi ku niebu i że owe kule mogą być sterowane myślą. Od tego czasu odkryto, że domeny próżniowe emanują fale o niskiej częstotliwości, które są również produkowane przez nasze mózgi i z powodu tego podobieństwa fal – są one w stanie reagować na nasze myśli. Podbiegać do takiej kuli znajdujacej się na ziemi może nie być najlepszym pomysłem, ponieważ owe kule światła mogą zawierać niezmierzone ilości energii i są zdolne do zmutowania naszych genow.
Wielu duchowych mistrzów również produkuje takie widzialne kule lub kolumny światła w głębokiej medytacji, lub w czasie prac z energią, do daje w efekcie zdecydowanie przyjemne odczucie i nie powoduje żadnej szkody. W sposób oczywisty, jest to również uzależnione od pewnej wewnętrznej harmonii, jakości oraz źródła owych domen próżniowych. Istnieją niektórzy z takich duchowych nauczycieli, jak np. młody Anglik Ananda, u którego nic się nie dostrzega w pierwszym rzędzie, ale kiedy próbuje się mu zrobić zdjecie, podczas gdy siedzi on i przemawia, albo też medytuje w stanie hiper-komunikacji, to otrzymuje się jedynie zdjęcie białej chmury na krześle.

W pewnych projektach mających na celu uzdrawianie Ziemi, podobne efekty świetlne pojawiają się na fotografiach. Mówiąc prosto, ten fenomen wiąże się z siłami grawitacji i anty-grawitacji, które są coraz to bardziej stabilnymi formami tuneli czaso-przestrzennych i przejawiają formy hiper-komunikacji z energiami spoza naszej struktury przestrzenno-czasowej. Wcześniejsze generacje, które doświadczały takiej hiper-komunikacji i widzialnych domen próżniowych, były przekonane, ze anioły pojawiały się przed nimi; I my nie możemy być zbyt pewni do jakich form świadomości możemy mieć dostęp, kiedy używamy hiper-komunikacji.
Nie posiadając naukowego dowodu na ich faktyczne istnienie, ludzie posiadający takowe doświadczenia NIE cierpią na halucynacje. Zrobiliśmy po prostu kolejny gigantyczny krok w kierunku zrozumienia naszej rzeczywistości. Oficjalna nauka zna również anomalie grawitacyjne na Ziemi, które przyczyniają się do powstawania domen próżniowych. Ostatnio anomalie grawitacyjne odkryto w Rocca di Papa, na południu Rzymu.

Tłumaczenie: Kruk

źródło: http://nowaswiadomosc.mixxt.pl/networks/blog/post.gosiasob:5

http://www.fosar-bludorf.com/index.htm

http://www.rexresearch.com/gajarev/gajarev.htm

11 Komentarzy

Kulty cargo czyli jak Jahwe latał metalowym pojazdem

cargo

Od jakiegoś czasu w kręgach alternatywnych narasta nowy ruch uświadomionych o New World Order. Wydaje się, że to dobrze bo każda przebudzona owca z iluzji jest na wage złota na tej planecie. Jest jednak pewne ale … Owe przebudzone owce szukają ratunku tylko w jednej księdze zwanej Biblia. Opierają swoją wiare tylko na jednym źródle informacji, wszystko inne nazywając dezinformacją. Nie pozostaje nic innego tylko pogratulować inteligencji inaczej. Owe osoby mają nowe guru w postaci Chrisa Whita, „youtubowego” paterza za którym wiernie podąża stado owiec. Ten pasterz niszczy swoimi słowami wszystko co nie zgadza się z jedynie słuszną świetą księgą.

https://projektasymetria.wordpress.com/2011/01/27/chris-white-tajemniczy-kaznodziej/

Kulty Cargo to wierzenia powstałe podczas drugiej wojny światowej na wyspach południowego pacyfiku. Amerykańskie samoloty zrzucały towary (cargo) żywnościowe dla okolicznych mieszkańców. Po zakończeniu wojny zaprzestano zrzutów. Miejscowi mieszkańcy którzy przed amerykanami  nigdy na oczy nie widzieli samolotów zaczeli budować je ze słomy, stworzyli specyficzne rytuały oraz modlitwy do samolotów czekając aż Bogowie powrócą z towarami.

cargo

W latach 1519 – 1524 Herman Cortes i jego stosunkowo  mały 500 – osobowy oddział żołnierzy podbija wielkie imperium Azteków. Cortez został wpuszczony do stolicy która liczyła wtedy 300 tyś mieszkańców i była największym miastem na świecie.  Aztekowie wierzli, że Cortes to powrót ich Boga Quetzalcoatla dlatego, że  podróżował on w srebnej zbroi na koniu który nie był wtedy znany w Ameryce Południowej. Dodać trzeba, że Aztekowie mieli spisane proroctwa o powrocie ich Boga Quetzalcoatla gdyby nie ich wiara w te proroctwa Cortes nie zdobyłby ich imperium, przynajmniej nie za pierwszym razem.

Wyobraźmy sobie przez chwile, że jesteśmy troche jak Aztekowie żyjemy na pewnej planecie która jest położona w wielkim kosmosie. I tak jak Cortes miał flote która przebyła ocean a której nie mieli Aztekowie, tak ktoś może mieć „flote” która podróżuje w przestrzeni kosmicznej a której my na naszej planecie nie mamy (przynajmniej oficjalnie).

Fragmet z Księgi Ezechiela (Stary Testament) cytuje po angielsku bo tylko takim tłumaczeniem dysponuje:

Ezechiel opisuje jak objawił się Jahwe:

„And I looked, and behold, a whirlwind came out of the north, a great cloud, and a fire flashed, causing a brightness about it, and out of the midst of it gleamed something like a pale yellow metal”.

Jeszcze raz: „a pale yellow metal” . Ezechiel opisuje pojazd Jahwe zrobiony z jasnego (bladego) żółtego metalu (coś co wyglądało dla niego jak metal). Dalej opisuje humanoidalne postacie które wyszły z pojazdu, miały skrzydła, rece i nogi a twarze ludzko – zwierzęce. Zupełnie jak na Babilońskich rzeźbach i płaskorzeźbach, oczywiście najcenniejsze z nich zostały wywiezione z Bagdadu przez amerykanów i już ich pewnie nie zobaczymy. Jak widać „wszechmocny Jahwe” musi używać metalowego pojazdu do poruszania się. Ezechiel opisuje też dzwięki tego pojazdu tak jakby miał jakiś napęd. Cholernie ograniczony musiał być ten Jahwe jak stosował maszyne do poruszania się. Ciasne umysły teologów powymyślały tyle nonsensownych interpretacji Ksiegi Ezechiela, że nawet nie bede tu ich przytaczał.

Na pewnym alternatywnym forum internetowym znalazłem taki oto wpis:

„Każdy new age`wski nurt jest z gruntu fałszywy i można go określic  jako atak aniołów upadku i demonów (dusz potępionych) które im są podporządkowane. To sa  ostatnie chwile (proszę zrozumiec to symbolicznie ) takiej aktywności świata demonicznego i  jemu podporządkowanej masonerii . Dlatego widac frontalny  ich atak w mediach i kulturze obrazów elektronicznego przetwarzania. Niestety czas oczyszczania skończy się dla ludzi tragicznie – 2/3 ludzkości zginie (Nostradamus, Akita, Fatima,La Salette, Quito i wiele innych oredzi) dla Polski jest szansa  jesli wybierzemy Chrystusa na Króla Polski (ON SAM TEGO OD NAS OCZKUJE) Niesty na przeszkodzie jest episkopat Polski mocno już poddany wpływom masońskim (choc po śmierci Życińskiego może przyjśc pewne opamiętanie). druga przeszkoda to Polski ateistyczny rząd, udajacy swoje wyznanie – to taka gra wobec katolickiego elektoratu. Czy zdązymy przed końcem czasów, katastrof i oczyszczania ludzkości? Jeśli nie to zapowiadane jest, że zginie nas 80% czyli zostanie jakieś 8 mln – wtedy z całą pewnością dkonamy intronizacj. Czy zawsze Polak musi byc mądry po fakcie???

Teraz wypełzną wszelkiej masci ateiści i będą wyśmiewac się z prawd jakie wyżej… to też dowów  na kolejne przeszkody. Apostazja  zaczyna przypominac efekt kuli śniegowej. Wszystko może zmienic modlitwa szczególnie św. Różaniec!!!!”

Zostawie to bez komentarza. powiem tylko – ludzie zacznijcie wreszcie do cholery mysleć !!! bo widać, że wasi „Bogowie” myślą niestety za was. Wierzcie w ich proroctwa a skończycie jak Aztekowie.

Christian art, Christian art, Madonna, UFO detail

Christian art, Christian art, baptism of Jesus Christ by UFO

21 Komentarzy

Zeitgeist 3 Moving Forward

Zeitgeist: Moving Forward w reżyserii Petera Josepha, jest pełnometrażowym filmem dokumentalnym, który przedstawia potrzebę zmiany obecnego monetarnego modelu socjoekonomicznego, zarządzającego całym światowym społeczeństwem. Temat ten wykracza poza kwestie kulturalnego relatywizmu oraz tradycyjnej ideologii przechodząc do najbardziej podstawowych, empirycznych cech ludzkiego i społecznego przetrwania, porównując te niezmienne prawa naturalne do nowego, zrównoważonego modelu społecznego zwanego „Gospodarką opartą na zasobach”.

8 Komentarzy

Tworzenie i potęga świadomego umysłu

2 Komentarze

Chris White – tajemniczy kaznodzieja

Od paru miesięcy na you tube szaleje pewien amerykanin  – Chris White. Zrobił spore zamieszanie w kregach alternatywnych w Polsce, na forach zawrzało. Do niedawna sympatycy wolnego myślenia przechodzili na nową „wiare” Chrisowych opowiastek.  Mieszał on z błotem dosłownie wszystkich alternatywnych badaczy z kregu ezoteryki czy  ufologii. Kim jest tajemniczy Chris?

Poniżej zamieszczam artykuł z portalu: http://newworldorder.com.pl/ który umieścił tam Redmuluc administrator polskiego serwisu http://davidicke.pl

Chris White – Droga donikąd

Obrazek

http://conspiracyclothes.com/nowheretorun/beliefs/

Tubą propagandową Ameryki jest Chris White młody baptysta . Niestety nie udało mi się odszukać niczego z przeszłości Chrisa Whitea którą skrzętnie ukrywa. Wiadomo że posiada kilkanaście portali internetowych, własną rozgłośnie i zajmuje się sprzedażą swoich płyt i książek wspierających go kaznodziei telewizyjnych i innych przywódców radykalnych sekt i odłamów protestanckich jak „Lion and Limb”Promuje i wspiera takie osoby jak: David Guzik, Chuck Missler, Zac Poonen, Jim Thomas, Dr. J. Vernon McGee, Ravi Zacharias, Bernard Lewis.

Jego filmy są intensywnie promowane przez sektę „Duszpasterstwo Lew i Jagnię – Aktywny Dom Wysłanników Chrystusa Duszpasterstwa Pojednania” http://lionandlambministry.com pod przywództwem Dr. David Reagan’a . Założycielem i fundatorem „Lion and Limb w USA” jest żyd Monte Judah

http://www.isitso.org/guide/judah.html

Obrazek

Obrazek

Podstawy tej sekty są typowe dla radykalnych odłamów baptystów i całość doktryny zgodnej z wyznaniem Chrisa White’a przedstawia ten rysunek:

Obrazek

W doktrynie „Lion and Limb” zapisane są podstawy ich wierzeń które już przedstawiłem wcześniej.
http://lionandlambministry.com/index.php/what-we-believe

Zasługują na szczególną uwagę dwa punkty dotyczące supremacji Izraela.

„Wierzymy , że naród Izraela ma specjalne miejsce w Boskim Planie i że wszystkie obietnice Boga w stosunku do Izraela będą spełnione.”

oraz

„…Jezus jak Syn Człowieczy powróci by odkupić i przywrócić Naród Izraela.”

pozostałe punkty też są interesujące:

„Wierzymy, że cała ludzkość jest zagubiona (stracona) i urodzona z grzeszną naturą i może być tylko uratowana przez Wiarę w śmierci i zmartwychwstaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa i nie przez jakąkolwiek ludzką wartość albo uczynki.”

„Wierzymy w osobowego Diabła, nazywanego Szatanem, który, wraz z wszystkimi jego upadłymi aniołami i demony albo złymi duchami, zostały strącone na wieczność do piekle i teraz usiłują oszukać świat, pokonać ludzi wierzących i zniszczyć pracę Boga, ale mogą być pokonani przez ludzi wierzących, którzy są chronieni przez Boga i wstawiennictwo Jezusa Chrystusa Pana Naszego.”

„Wierzymy w natchnienie Biblii. Biblia jest inspirowana przez Boga w całości i jest pozbawiona jakichkolwiek błędów w oryginalnych pismach, jest kompletna i w całości pochodzi od Boga.”

„Wierzymy , że jest tylko jeden Bóg, który jest wieczny i niezmienny i manifestuje Się w trzech odmiennych Osobach; Ojciec, Syn i Duch Święty.”

Podstawy wiary Chrisa White to Biblia Starego i Nowego Testamentu która jest traktowana w całości jako podstawa dogmatycznej wiary. Wierzy on w natchnienie, nieomylność i władzę Biblii i że Baptyzm to jedyna droga niezbędna do zbawienia. Wierzy podobnie jak i inni w absolutną suwerenność Trójcy Świętej będącej ponad wszystkim w historii konieczną do zbawienia. Wierzą że Jezus był Bogiem w jego dzieworództwo, jego bezgrzeszne życie, wniebowstąpienie, śmierć i jego fizyczne zmartwychwstanie.

http://carm.org/is-baptism-necessary-salvation.

charakterystyka Baptystów: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bapty%C5%9Bci_dnia_si%C3%B3dmego

Rabin Byron L. Sherwin tak komentuje tą postawę: „Nikt na świecie nie popiera Izraela silniej niż amerykańscy radykalni protestanci, ewangelicy.” Chris White należy do grupy najbardziej radykalnych baptystów w USA. Wpiera jedna z najpotężniejszych sekt w Stanach pod przywództwem
Która Nowy Porządek Świata przyjęła do kanonu swojej religii. Wierzą oni że NWO jest czynnikiem absolutnie niezbędnym do przyjścia Lucyfera (Antychrysta) na Ziemię i że jest to zapowiedziany początek biblijnego Armagedonu. Od spełnienia tego warunku zależy powtórne przyjście Jezusa w wielkim obłoku w które fanatycznie wierzą. Wierzy że aktualnie Szatan przekonuje ludzi do Nowego Wieku i że wszystkie wiadomości i informacje nie dotyczące powtórnego przyjścia Jezusa to dzieło Szatana mającego zwieść umysły wszystkich ludzi i ich dusze. Dlatego jego misją jest „udowadnianie” że każda osoba, naukowiec, truthseeker jest wplątany w dzieło Szatana. Specjalizuje się w rzekomym „ujawnianiu” prawdy o wszystkich wypatrzonych popularnych osobach publicznych ujawniających spiski że są masonami i propagują Lucyferianizm i NWO , takie wnioski dotyczą każdego od Coopera do Davida Icka, czy Greega Bradena i innych.

http://www.ekumenizm.pl/content/article/20050930100628880.htm

W Polsce Chris White jest traktowany jako nieomylna wyrocznia i źródło całkowitej prawdy na temat Nowego Porządku Świata, jest to nowy Amerykański Głos nieomylnej wiary w każdy filmik z YT jako prawda na temat szatańskiego spisku Lucyfera w którym absolutnie wszyscy uczestniczymy nie będąc baptystami. Dziwne ta moda na Nową Amerykańską Prawdę. Niektórzy publicznie uważają że USA to wzór demokracji, chrześcijanie za źródło prawdy o Nowym Porządku Świata. Pomijają całkowicie powiązania z gigantami wspieranymi przez Rząd USA takich ludzi jak Ravi Zacharias który dąży do połączenia z kościołem Mormona którego jest sympatykiem, był przyłapany na wielu kłamstwach. Znany i bogaty kaznodzieja założyciel „Międzynarodowego Duszpasterstwa Ravi Zcharias” http://rzim.org/ Dążącego jedynie do maksymalnych zysków i władzy.

http://meinwords.wordpress.com/2009/02/17/ravi-zacharias-lies-for-jesus-on-tv-about-oxford-university-richard-dawkins/

Ravi utrzymuje kontakty z kościołem Mormona oraz w bardzo oczywisty sposób dąży do ujednolicenia swojego prywatnego kościoła.

http://livingjourney.wordpress.com/2010/10/06/henri-nouwen-and-the-evangelical/
http://www.ctlibrary.com/ct/2004/novemberweb-only/11-15-11.0.html

Sekta „Lion and Limb” ma wielkie wpływy w USA i jej szef podający się za Pastora Dr. David Reagan dąży do maksymalnych korzyści finansowych i powiększania wpływów politycznych. Posiadają sieć TV własne wydawnictwa i gazety. Zajmuje się tez ostatnio polityką: http://www.thefreepressonline.co.uk. Promuje takie tezy które opisuje w artykułach jak „Czy Antychryst jest Muzułmaninem ?” Wszyscy wiemy że ten rodzaj fanatyzmu jest najgorszy.

W niniejszym artykule chciałem wykazać że Chris White nie jest samotnym strzelcem poszukującym prawdy jakby niektórzy chcieli go postrzegać ale jest finansowany i wspierany przez baptystów. W 100% zaangażowany jedynie w działalność kościoła i fanatycznym wyznawcą ich doktryny. Intensywnie działa w sieci Internecie na portalach zajmujących się teoriami spiskowymi sprawiając wrażenie poszukiwacza prawdy zaangażowanego w jej ujawnianie. To bardzo mylny obraz, musicie sobie zdawać sprawę że w USA sekty są pod ścisłym nadzorem Rządu, współpracują z FBI i CIA i mają na celu utrzymanie kontroli nad ludźmi i mówić im co mają robić (film Fema Camps) Chris White nigdy nie krytykuje Rządu USA, nie porusza tematów związanych z GMO, Smugami Chemicznymi, Odbieraniem Praw Obywatelskich. Nie porusza spraw związanych z pedofilią wśród wyznawców Chrześcijańskich Sekt i Kościołów. Nie mówi nigdy o Syjonizmie.

Chce nam wmówić że z jakiś powodów „JA” ZAWSZE WIERZĘ DOKŁADNIE W TO CO CHCE NWO. Innymi słowy , nie możemy w JAKIKOLWIEK sposób samodzielnie dociekać prawdy bo cokolwiek robimy jest zawsze zgodne z tym co chce NWO. Chyba nie muszę wyjaśniać jak idiotyczna jest ta idea którą chce wszystkim wcisnąć Chris White. Wie że media kłamią bo par excellence WSZYSCY KŁAMIĄ za wyjątkiem nieomylnej Biblii. Chciałbym tutaj przytoczyć zdanie Dr Mikea Heisera który całkowicie się z Tą tezą nie zgadza. „Różnice pomiędzy poszczególnymi wersjami pism są gigantyczne i różni je czasem brak tysięcy słów i liter, skrybowie robili często błędy podczas przepisywania, różnice pomiędzy wersjami znad Morza martwego są ogromne” Dla przypomnienia nieomylności Biblii przypominam że tym Bogiem był niejaki „Konstantyn Wielki”.

polecam do przeczytania: http://www.astro.eco.pl/biblia.html

Wybór należy do Ciebie czytelniku. Ze swoich badań wiem że Chris White naciąga wiele informacji dotyczących ludzi których stara się zdemaskować, analizuje ruchy ręką na podstawie których stwierdza ze ktoś jest masonem ,albo stwierdza że sweter w karetkę to też wynik bycia masonem. Każdy wg niego przechodzi system kontroli umysłów, propaguje Lucyferianizm. Każdy Kto sprzeciwia się Religi jest wrogiem Jego, Jezusa, i propagatorem NWO i jest to jedyny warunek. Nie istnieją jakiekolwiek przesłanki że człowiek jest czymś więcej niż bezrozumnym robotem czekającym na Zbawienie które jakoś nigdy nie nadeszło. Nie istnieją jakiekolwiek dowody na obecność obcych istot na ziemi, nic się nie dzieje w kosmosie, wszystko to sprawka demonów i szatana. Może Wam pasuje ciasnota i ograniczoność umysłowa na poziomie średniowiecznej propagandy rodem z USA od baptystów z manią prześladowczą. Do tej pory nie byłem świadomy faktu że jedynym Zbawieniem jest prawda made in USA. Niestety ta pseudo prawda amerykańskiego baptysty NIE DAJE ROZWIĄZAŃ !
Nie daje jakiejkolwiek nadziei, oferuje puste frazesy wg Chrisa White i doktryny amerykańskich sekt WSZYSCY JESTEŚMY SKAZANI NA STRACENIE.

„Wierzymy, że cała ludzkość jest zagubiona (stracona) i urodzona z grzeszną naturą i może być tylko uratowana przez Wiarę w śmierci i zmartwychwstaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa i nie przez jakąkolwiek ludzką wartość albo uczynki.”

Czyli rozwiązanie jakie nam jest oferowane: NWO jest nieuniknione, nie mamy szans się jemu przeciwstawić, jesteśmy przegrani. Nasi poszukiwacze prawdy jak David Icke, Alex Jones, Gregg Braden, Michael Tsarion, William Cooper, Projekt Camelot, Phill Schneider, Chris Everard i wielu wielu innych niewymienionych którzy są dla Ciebie tylko Lucyferianami, Masonami i kłamcami wspierającymi NWO. Jedyne rozwiązanie jakie nam dajesz to CZEKAĆ NA POWTÓRNE PRZYJŚCIE JEZUSA, w międzyczasie zaakceptować nieuniknione NWO wobec którego NIC NIE ZROBIMY bo Szatan jest wśród Nas. Wszyscy Kłamią – tylko nie fanatyczny baptysta z USA…Litości.

David Icke powiedział:

…Ten człowiek ma jaja by powstać i mówić głośno pomimo potępienia z dosłownie wszystkich stron. Więc co zrobimy? Czy powiemy „O, to interesujące! Credo Mutwa, zawsze się tym interesowałem!” i zapalimy świeczkę. Czy zlekceważymy go „O, to tylko znachor co on może powiedzieć”. Innymi słowy czy znajdziemy teraz jakąż wymówkę by nic nie robić, by siedzieć na tyłkach mając nadzieję, że ktoś to zrobi za nas lub myśląc, że nic nie możemy zrobić. Czy wyrazimy ducha którego wyraża ten gość bo jeśli tak zrobimy to cały ten domek z kart globalnej kontroli upadnie! Zostanie zburzony przez wiatr zmian który wywołamy albo odejdziemy myśląc, że nic nie możemy zrobić, „jesteśmy bezsilnymi ludźmi, co możemy zrobić, o mój Boże…”
Czy zlekceważymy co mówi, wszystko jedno bo wtedy ten domek z kart umocni się bo będziemy go utrzymywać nieruchomo. I będziemy żyć w globalnym faszystowskim państwie, nie w odległej przyszłości. „Ojej, to będzie straszne dla dzieci” ALE TERAZ, ZA NASZEGO ŻYCIA!
Czy też będziemy walczyć między sobą, będziemy dzieleni i rządzeni ponieważ ktoś ma inną religię niż my „O mój Boże, wezwijcie policję!”.
Ktoś ma inny kolor niż my, ktoś ma inną wiarę niż my, ktoś ma inny pogląd na życie niż my. Mamy wciąż to robić? Bo jeśli tak to zasługujemy na życie w globalnym faszystowskim państwie. Ponieważ zachowujemy się w naszym własnym życiu jak indywidualni faszyści przeciwko tym wokół nas co nie podzielają naszego widoku. Możemy się zjednoczyć w tym w co mam nadzieję wierzymy W WOLNOŚCI.
I możemy świętować różnorodność ludzkiej ekspresji, ludzkich zdolności, ludzkiego pojęcia rzeczywistości. Sposobu w jaki widzimy tą samą rzecz na tak wiele różnych sposobów. Możemy świętować różnorodność ras, możemy świętować różnorodność wszystkich rzeczy w tej sieci życia zwanej Kreacją.
I jeśli tak zrobimy i nie zgodzimy się na życie w tym stanie i będziemy żyć w harmonii i przez to będziemy mieć pokój we wzajemnym szacunku dla siebie. I Illuminati, Chitauri jakkolwiek chcecie ich nazwać nie mogą znieść harmonii ponieważ harmonia jest koszmarem dla manipulacji. Dysharmonia i konflikt to bułka z masłem. Czy będziemy grać w tę grę zgodnie z zasadami Illuminati, walcząc ze sobą, ścinając się ze sobą, obwiniając nawzajem. Czy zdecydujemy, że będziemy grać w tę grę z innymi zasadami, grę która ma niepisane prawa zwane miłością, szacunkiem, zwane harmonią, pokojem. Sami wpędziliśmy się w ten stan, to prawda i to dobra wiadomość SAMI wprowadziliśmy się w ten stan. Podejmując decyzje by oddać własne umysły i nalegając by wszyscy inni zrobili to samo.
I dlatego możemy podjąć wybory by zakończyć tą manipulację niemal ot tak, odbierając naszą moc by myśleć za siebie. 

I DAJĄC WSZYSTKIM INNYM ZASZCZYT BY ZROBILI TO SAMO.

Czy wybierzemy MIŁOŚĆ w jej prawdziwym znaczeniu czy wybierzemy strach,

WYBÓR NALEŻY DO NAS I ZAWSZE NALEŻAŁ.
I konsekwencje wyboru jednego z dwojga w znaczeniu naszej przyszłości są niezmiernie, niezmiernie różne. Credo Mutwa okazał ten rodzaj ducha niezbędny by zakończyć ten nonsens. Jeśli reszta ludzkości okaże ledwie ułamek tego to nie mamy się czym martwić ponieważ ten świat zmieni się z więzienia w raj.
TO TYLKO WYBÓR I WIEM JAKIEGO JA DOKONAM, JAKI BĘDZIE WASZ? 

Mam nadzieję, że wyciągnęliście coś z tego.

14 Komentarzy