Archive for category Kontrola umysłu

Kiedy Al Gore odda Oskara i Nagrode Nobla?

Przez ostatnie dwie dekady byliśmy bezczelnie oszukiwani w sprawie niekończącego sie globalnego ocieplenia. Ostatnio elity zmieniły strategie i mówią o zmianach klimatycznych pod etykietę których można wrzucić wszystko i ugrać każdy interes na jakimkolwiek kłamstwie. Teraz naukowcy zaczynają nas straszyć globalnym ochłodzeniem. Mam nadzieje, że jajogłowi naukowcy (ci których się najczęściej cytuje) zaczną mówić głośno, że słońce pracuje w cyklach. Po okresach ochłodzenia nastepują okresy zimniejsze a nastepnie znowu cieplejsze. Ta podstawowa wiedza powinna znaleźć się w podręcznikach  w szkołach podstawowych. Zamiast tego przez ostatnie dwadzieścia lat serwowano nam kłamstwa o globalnym ociepleniu na którym próbuje się zrobić wielkie interesy. To prawda klimat sie ocieplał bo taki był akurat cykl, natomist kłamstwo polegało na przedstawieniu tego jako niekończącego się problemu. Za propagowanie tego kłamstwa Al Gore dostał Oskara za dokumentalny paszkwil oraz Nagrode Nobla za książke która nadaje się na papier toaletowy. Natomiast Uniwersytet Poznański przyznał Gorowi Doktorat Honoris Causa. Gore który uważa się za gwiazde pierwszego formatu postawił uniwersytetowi warunki typu: – nie ubiore tej śmiesznej czapki oraz zażądał  skrócenia tej uroczystości do jednej godziny. Po raz pierwszy uniwersytet skraca ceremonie i przystaje na warunki odbierającego doktorat. Dla kogo to był zaszczyt? Dla Gora który potraktował uroczystość z góry czy dla prowincjonalnego europejskiego uniwersytetu który chciał zrobic sobie PR zapraszając Gora do Poznania.  Czy tak uprawia się nauke czy marketing? Ile warte są studia na uczelni która promuje kłamstwa?

Poniżej najnowszą informacje, cytuje za portalem onet.pl:

 

„Amerykańscy naukowcy przekonują, że wyjątkowa niska aktywność Słońca może doprowadzić do poważnego ochłodzenia na Ziemi, wbrew popularnej teorii o globalnym ociepleniu – podaje kp.ru. Wskazując na anomalne zachowanie Słońca twierdzą, że grożą nam niebywałe mrozy.

Słońce zachowuje się nienormalnie. Z dużym opóźnieniem zakończył się okres jego minimalnej aktywności, który trwał ponad 26 miesięcy zamiast zwyczajowych 16. Osłabł również słoneczny wiatr (strumień cząstek wypływających ze Słońca, składający się przede wszystkim z protonów i elektronów o dużej energii – red.).

Ponadto mniej jest słonecznych plam, dzięki którym w ostatecznym rozrachunku Słońce jest jaśniejsze. Zdaniem naukowców w przyszłości plamy mogą w ogóle zniknąć.

Według prognoz badaczy z amerykańskiego Narodowego Obserwatorium Słonecznego (NOS), w rozpoczętym niedawno 24. cyklu aktywności słonecznej będzie ich dwa razy mniej, a w 25. znikną zupełnie i okres minimalnej aktywności przeciągnie się na dziesięciolecia.

Od 1990 roku do dzisiaj dwaj amerykańscy naukowcy, Matthew Penny i William Livingston z NOS, zbadali kilka tysięcy plam. Ustalili, że siła ich pól magnetycznych znacznie się zmniejszyła i wciąż się zmniejsza.

Przyczyna „osłabienia” Słońca nie jest na razie jasna. Penny i Livingston sugerują, że być może doszło do naruszenia cyrkulacji plazmy wewnątrz i na powierzchni Słońca.

Naukowcy są przekonani, że ich prognozy się sprawdzą, a Słońce na dłuższy czas będzie wykazywać minimalną aktywność. Podkreślają, że z czymś podobnym mieliśmy już do czynienia w historii ludzkości, na przykład w latach 1310-1370 i 1645-1715. W tym okresie liczba plam słonecznych zmniejszyła się kilka tysięcy razy w porównaniu z „normalnymi latami”. Jakie były tego efekty? W Europie, według świadków epoki, zamarzała Tamiza i Sekwana, a śnieg padał nawet na południu Włoch.

Uczeni twierdzą, że czekają nas wielkie mrozy. Kiedy ten zimny okres się zacznie? Tu nie ma zgody. Jedni wskazują na 2020 rok, inni – na 2014. W każdym razie Penny i Livingston oraz ich stronnicy obawiają się nie globalnego ocieplenia, jak głosi popularna teoria, lecz globalnego ochłodzenia wywołanego anomalnym zachowaniem Słońca.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/nauka/dziwne-zachowanie-slonca-to-jest-anomalia,1,4197059,wiadomosc.html

Reklamy

8 Komentarzy

Orwell przewraca się w grobie

Film jest krytycznym spojrzeniem na ewolucje mediów w USA i przedstawieniem społecznych konsekwencji upadku standardów prezentowania, konstruowania, eksponowania etc przekazów medialnych.

Reżyser Robert Pappas zarzuca wielkim korporacjom medialnym takim, jak News Corporation, Time Warner, Viacom czy The New York Times Company, że naginając, a nawet zmieniając prawdę dla własnych korzyści, kontrolują rynek wiadomości. Wykazuje, że wykorzystują w tym celu taktyki podobne do tych, które opisał George Orwell w głośnej powieści „1984”. Śledząc i studiując cały proces zniekształcania, przeinaczania czy wręcz ignorowania prawdziwych wydarzeń, Pappas przedstawia wypowiedzi wielu intelektualistów i specjalistów, którzy z całą stawowczością potwierdzają wysnuwane przez reżysera przypuszczenia.

W filmie znalazły się wywiady m.in. z reżyserem Michaelem Moore’em, niezależnym kongresmanem Bernie’m Sandersem, byłymi dziennikarzami korporacyjnych mediów, prawnikami i badaczami mediów. Padają trudne pytania, dotyczące niedawnej przeszłości jak to dlaczego w marcu 2003 roku połowa społeczeństwa amerykańskiego wierzyła, iż Saddam Hussein był odpowiedzialny za wydarzenia z 11-go września. Reżyser powraca też do dawniejszych spraw takich, jak przetrzymywanie w 1980 roku przez ponad 400 dni zakładników w amerykańskiej ambasadzie w Teheranie czy do wyborów prezydenckich w 2000 roku i niejasnego liczenia głosów na Florydzie. Al Gore prawdopodobnie wygrałby z George’m W. Bushem, ale ponowne liczenie głosów zostało przerwane decyzją Sądu Najwyższego USA a media nie podjęły wątku. Kłopotliwa lista pytań bez odpowiedzi i informacji, które nigdy nie zostały wyemitowane przez czołowe media amerykańskie, jest długa. Mimo istnienia wielu źródeł informacji, amerykańskie społeczeństwo ulega manipulacji decydentów, od których zależy, co widzowie usłyszą i zobaczą.
Ten film uświadamia nam, że system o którym pisał George Orwell nie musi nazywać się INGSOC by przysłowiowy Wielki Brat mógł bezkarnie ingerować w niemal każdy aspekt naszego życia i zmieniać nasze postrzeganie rzeczywistości. A dzisiejszy kapitalizm różni się od systemu opisywanego przez Orwella tylko estetycznymi detalami i nic nie znaczącymi symbolami.

2 Komentarze