Wojna na sprzedaż. Wywiad z A.Suttonem cz. 2

Część 1, dostępna tutaj: https://projektasymetria.wordpress.com/2011/02/02/wojna-na-sprzedaz-wywiad-z-a-suttonem-cz-1/

Wywiad z A.Suttonem cz. 2

Część 2. Początek transkryptu:
I – Czyli sugeruje Pan, ze amerykańskie firmy wspierały finansowo zbrojenia Niemiec przed II wojna światową?
AS – Amerykańskie korporacje, tylko kilka z nich, nie dużo, wspomagało finansowo Adolfa Hitlera, udzielało technologicznego wsparcia, dostarczało materiały, na przykład tetraetyl, zanim Niemcy podpisali umowę ze Stanami Zjednoczonymi na jego produkcję. Standard Oil wspierała finansowo rozwój przemysłu paliwowego w 1933, a paliwo było  niezbędne do walki podczas II wojny światowej.
I – To bardzo interesujące, czy mógłby pan przybliżyć nam okoliczności, skąd Niemcy brali paliwo do walk podczas wojny, bo przecież Niemcy nie mają złóż ropy.
AS –  Niemcy nie mają złóż ropy, to prawda. Używali syntetycznego paliwa, wytwarzanego z węgla. I podstawowy proces technologiczny obróbki węgla na paliwa przyszedł ze Stanów Zjednoczonych, przede wszystkim od Standard Oil, które miało porozumienie o wsparciu z IG Farben. A IG Farben zapewniało ok. 60% zapotrzebowania Wermahtu na ładunki wybuchowe i dostarczało około 40%/ 50% zapotrzebowania Wermahtu i Luftwaffe na paliwo.
I – Na czym polegała współpraca pomiędzy IG Farben a Standard Oil?
AS – Współpraca przebiegała na poziomie technicznym i polegała na wymianie patentów, według porozumienia o wsparciu technicznym ze strony Stanów Zjednoczonych. Standard Oil wspierało finansowo i technologiczne IG Farben.
I – Czy istnieją dowody na to, że członkowie zarządu Standard Oil byli również członkami zarządu amerykańskiego IG Farben?
AS – Tak, Walther Teagle, jako jeden, potem, Mitchell. Ogólnie było kilku dyrektorów.
I – Czy IG Farben było powiązane z Ford Motor?
AS – Nie, nie ma na to dowodów.
I – Czyli to co tutaj widzimy, to fakt, że amerykański przemysł pomagał zapewniać technologię, odpowiednie materiały oraz  wsparcie finansowe, co pozwoliło Hitlerowi na zbudowanie machiny wojennej?
AS – Tak, zgadza się.
I – W Pana książce „Wall Street and the rise of Hitler” (Wall Street i dojście Hitlera do władzy”) wspominał Pan o sposobach prowadzenia nalotów bombowych i o fakcie, że niektóre fabryki zostały nietknięte podczas gdy większość uległo całkowitemu zniszczeniu podczas nalotów.
AS – W czasie II wojny światowej przemysł elektryczny powinien stanowić jeden z głównych celów dla nalotów bombowych sił sprzymierzonych. Jednak w praktyce fabryki German General Electric nie zostały zbombardowane. Spośród dziesięciu najważniejszych, ani jedna nie została zniszczona. Następne 6 doświadczyło niewielkich zniszczeń w postaci wybitych okien i tym podobne. Podsumowując mamy tutaj bardzo interesującą sprawę dotyczącą faktu, że te fabryki powinny być zupełnie zniszczone, a tak się nie stało. W świetle  powiązań rynkowych, łatwo zgadnąć czemu nie zostały zbombardowane.
I – Czy inne znane niemieckie fabryki elektryczne były bombardowane?
AS – Sprawdziłem to. Owszem były bombardowane. Fabryki Siemensa były bombardowane. Nie ma co do tego wątpliwości.  Jednak przemysł jako taki ogólnie nie był celem militarnym. Na przykład fabryka Siemens została zniszczona owszem, ale nie tak bardzo jak np. fabryki produkujące czołgi albo samoloty bojowe.
I – Wspomniał Pan o fabryce Forda w Kolonii, czy nie była ona jednym z głównych celów militarnych?
AS – Fabryka Forda w Kolonii powinna była być głównym celem militarnym. Tak na przykład Air France zbombardowało fabrykę Forda w Poissy, we Francji. Ale fabryka Forda w Kolonii, jedna z największych w Niemczech, nie została zniszczona.
I – Czy była zaznaczona jako cel w wytycznych do bombardowań?
AS – Sprawdzałem wytyczne dla fabryki w Koloni. Wiedziano, że produkuje się tam wyposażenie dla Wermahtu. Fabryka była celem ale nigdy nie została zbombardowana.
I – Czyli gdzieś w międzyczasie już na etapie planów nazwa fabryki Forda w Kolonii została skrzętnie usunięta, mimo że samo miasto zostało praktycznie zrównane z ziemią.
AS –Miasto zostało zniszczone, podobnie z resztą jak wiele innych miast w Niemczech. Gdzieś w międzyczasie coś się zdarzyło. W każdym razie bez żadnych wątpliwość zostały wydane rozkazy by nie bombardować pewnych obiektów mimo, iż były one głównymi celami militarnymi.
I – To z kolei przypomina sprawę pewnych rozkazów wydawanych podczas wojny z Koreą czy z Wietnamem, dotyczących konkretnych celów, które faktycznie zostały pominięte podczas bombardowań.
AS – Przypuszczam, że tak było, ale nie badałem tej sprawy osobiście.
I – W Pana książce „Wall Street ant the rise of Hitler” pojawia się jedna bardzo interesująca sekcja o specjalnej fundacji Heinricha Himmlera, która funkcjonowała dzięki finansowemu wsparciu ze strony  niemieckich firm aż do lat 1943/44. Wiele z tych firm miało silne powiązania z firmami amerykańskimi. Czy mógłby pan nam opowiedzieć o Fundacji Kepplera?
AS – Fundacja Kepplera była również znana jako KONTO S FUND. To była fundacja na realizację osobistych projektów Himmlera. To, co mnie zdumiało, to to, że zarówno w 1943, jak i w 1944, w tych latach badałem akta, połowa finansowania przyszła od amerykańskich firm na przykład w 1943 ITT, Standard Oil, General Electric i prawdopodobnie OSRAM były dawcami. Nawet w 1944, w środku (dla Amerykanów) II wojny światowej, ITT przekazywało pieniądze Himmlerowi przez osobę Schroedera, który był szefem ITT na Niemcy.  A to wszystko w samym środku II wojny światowej.
I – Czy te fakty kiedykolwiek wyszły na jaw w trakcie przesłuchań podczas Procesu Norymberskiego?
AS – Nie, nie zostały one nigdy ogłoszone, czy opublikowane. Jednak dowody w postaci dokumentów istnieją w aktach.
I – A Pan miał dostęp do tych danych?
AS- Tak, około 400 ton akt. Wiele z tych akt opuściło Instytut Hoovera ale zostały kopie. Dzięki temu miałem dostęp do tych danych.
I – Uważam to wielką szkodę, że amerykańskie społeczeństwo nie może dowiedzieć się o powiązaniach amerykańskich firm z finansowaniem ruchów nazistowskich. Teraz chciałbym porozmawiać chwilę na temat Procesu Norymberskiego, podczas którego zatrzymano i postawiono w stan oskarżenia nazistowskich generałów, zbrodniarzy. Czy jakikolwiek Amerykanin został oskarżony czy aresztowany za finansowe wspieranie nazizmu?
AS – Nie. Sprawdziłem kryteria, jakimi oznaczano przestępstwo wojenne według Norymberskiego Trybunału. I bez wątpienia, pewni Amerykanie doskonale wpisywali się w te kryteria. Ale żadnego nigdy nie pociągnięto do odpowiedzialności.
I – Czy były jakieś próby zatajenia tych faktów podczas procesu i przed amerykańska opinia publiczną?
AS – Owszem. Ci biznesmeni składali zeznania, że nie mieli świadomości co robił Hitler, a jednocześnie byli powiązani z budowaniem jego potęgi. Podejrzewam, że nie zostało to opublikowane od razu, ale niestety nigdy tego nie sprawdziłem. Ogólnie sprawa wspierania Hitlera przez amerykańskich biznesmenów nigdy nie została opublikowana.
I – A co jeśli chodzi o pożyczki od wielkich amerykańskich i brytyjskich banków dla Hitlera w latach 1933 and 1939 kiedy Hitler się zbroił?
AS – Aby o tym rozmawiać musimy cofnąć się jeszcze trochę wstecz, do tego co nazywało się pożyczką Younga, która to sprawa jest moim zdaniem bardzo ważna, gdyż doprowadziła do upadku gospodarczego kraju. Dotyczyło to fabryki Younga, szefa General Electric, który pożyczył pieniądze, jako przedstawiciel rządu amerykańskiego  i doprowadził do upadku władzy w 1933 i tym samym do przystąpienia Hitlera  do władzy. Następnie w 1933 przekazano serię pożyczek, dobrym przykładem jest Standard Oil które pożyczyło kilka milionów dolarów na budowę fabryk produkujących paliwo do samolotów.

 

I – Teraz chciałbym z kolei przejść do finansowania bolszewizmu. Wróćmy do czasów II rewolucji, w październiku i listopadzie 1917 roku. Wsparcie finansowe Lenina jak miało się do amerykańskich korporacji. Czy były jakieś powiązania w latach 1917/18, kiedy bolszewizm dopiero zaczynał na dobre rozprzestrzeniać się w Rosji?
AS – Tak,  było kilka zdarzeń. Najważniejsze dotyczy pułkownika Thomsona, który był największym współwłaścicielem (posiadał najwięcej akcji banku) Chase Manhattan Bank. Chase Manhattan Bank. Opublikowałem w swoich książkach kopię telegramu, który pokazuje przelew z Nowego Jorku do Pietrogradu (Petersburga) w grudniu 1917, na milion dolarów. A pułkownik Thomson przyznał, że ten milion został przekazany Bolszewikom, aby wspomóc ich w przejmowaniu władzy, którzy wówczas przejęli jedynie Moskwę i Pietrograd (Petersburg). Milion dolarów wysłanych przez Amerykanów, przez Wall Street dla Bolszewików.
I – Czy opublikował Pan tą dokumentację w swojej książce „Wall Steet and the rise of Bolshevism” (‘Wall Street a powstanie Bolszewizmu”)?
AS- Jedno to kopia telegramu, a drugie to protokół z zeznania pułkownika Thomsona, że dokonał on tego przelewu.
I – Dlaczego amerykańscy kapitaliści, amerykańska finansjera miałaby wspierać bolszewizm?
AS – Jedyna odpowiedź na to pytanie, które nurtowało mnie latami, bo przecież jesteśmy w opozycji, to to, że Stany nie chciały drugich Stanów na świecie. Proszę spojrzeć na Rosję, która jest dwa razy taka jak Stany i teraz miała by być konkurencją dla Stanów.  To czego chciały Stany, lub Wall Street to swoisty rynek reglamentowany. A w socjalizmie właśnie taki funkcjonuje. Moje wczesne badania na ten temat na Uniwersytecie  Stanford wykazały, że w systemie socjalistyczny nie środków na wytwarzanie nowych technologii. Muszą one być importowane z zachodu. I dlatego sądzę, że głównym celem stojącym za tymi działaniami było wspomaganie rozwoju idei marksizmu, oraz innych rodzajów socjalizmu. Dało to bowiem bankierom z Wall Street kontrolę nad rynkiem światowym.
I – Pod koniec I Wojny Światowej Rosja była wyniszczona przez ogromny głód. Ameryka wysłała misje ratownicze zwane Misją Hoovera. Czy zna pan zaplecze działań Komisji Hoovera?
AS – No cóż, nie ma wątpliwości co do tego, że w roku1922/23 Rosja była wyniszczona. Zysk z przemysłu stanowił 8/10% dochodu narodowego. Setki tysięcy ludzi cierpiało głód. Misja Hoovera miała na celu niesienie pomocy Rosji. Jednak największe wsparcie otrzymali Bolszewicy, którzy wówczas okupowali jedynie niewielką część Rosji. Tylko nieznaczna pomoc dotarła do Białych (Mieńszewików)  i  na daleki wschód kraju.
I – Po latach 1922/23 Lenin wprowadził nową strategię w ekonomii polegającą na planach 5 letnich. Czy mógłby pan nam o tym powiedzieć? Czy wielkie amerykańskie korporacje miały wpływ na budowanie Związku Radzieckiego?
AS – Były dwie fazy „wsparcia”. Lenin wprowadził nową politykę
ekonomiczną w 1923.. Opublikowałem to w mojej pierwszej książce w Stanford. A mianowicie, że każda rosyjska fabryka została odbudowana i uruchomiona ponownie przez zagraniczne korporacje, a przede wszystkim: niemieckie, brytyjskie, francuskie i amerykańskie. Do 1928 Rosja wróciła do liczb z obrotu przemysłowego z lat 1913. Od tego momentu zaczęto myśleć o tych wspaniałych planach pięcioletnich. W 1928 Gosplan (Russian Governemental Planning Commission) rozpoczął pracę nad planem pięcioletnim. Były to jedynie początki, które okazały się nieadekwatne. I wówczas wkroczyły amerykańskie korporacje. W istocie zarówno pierwszy jak i drugi plan pięcioletni został zaprojektowany w Stanach przez amerykańskie korporacje.

I – Jakie konkretnie korporacje były w to zaangażowane?
AS – Pierwszy plan pięcioletni został zaprojektowany przez korporację prawdopodobnie nieznaną większości amerykanów, a mianowicie przez korporacje Alberta Kahna. Był on jednym ze słynniejszych architektów obiektów przemysłowych w Stanach. I to on sporządził podstawy planu pięcioletniego. Następnie widzimy te same korporacje zajmujące się budowaniem fabryk. International General Electric. DuPont. Ford Motor. Hercules Motor. Tredis Wrigt. Kraft Engines. A nawet takie korporacje, o których dziś już nikt nie pamięta, takie jak WALL T. i Champs Bot, które były wówczas fabrykami lotniczymi. A więc amerykańskie korporacje stworzyły i wprowadziły pierwszy plan pięcioletni. Ale co było istotne to fakt, że Rosjanie skopiowali te plany, co przełożyło się na zwiększenie
produkcji w całej Rosji. Rosjanie następnie powielili ten system w setkach.
I – Czy firma Ford Motor była zaangażowana w budowanie imperium sowieckiego?
AS- Jak najbardziej. Ford zbudował fabrykę Gorkiego. A ta produkuje samochody marki GAZ – ciężarówki i samochody.  I od wczesnych lat 1930 wiadomo było, że ma on potencjał militarny. I Ford o tym wiedział, kiedy wszedł do Rosji, budując te fabryki. Znajduje się to również w dokumentach w aktach rządowych.
I – Czasami słyszy się nazwisko Arnold Harriman Czy on tez miał wkład w budowanie imperium?
AS – Jak najbardziej. Arnold Harriman skorzystał jeszcze na tym finansowo. W ramach koncesji, we wczesnych latach
dwudziestych przejął gruzińską kopalnię magnezu Potem wrócił ze Związku Radzieckiego. Magnez stał się jednym z głównych towarów eksportowych dla Rosjan. W zamian mogli kupić towary, które wspomagały rozwój przemysłu. Potem wykupiono Harrimana w 1929. Zyskał milion dolarów więcej niż zainwestował.
I – A co jeśli chodzi o Occidental Petroleum i Armanda Hammera?
AS –  A. Hammer jest bardzo ciekawym przypadkiem. Dostał pierwszą koncesję w 1922, w wydobyciu azbestu na Uralu. Prowadził później wiele innych rosyjskich przedsiębiorstw. Jednak jego postać jest interesująca również dlatego, że jego ojciec, mimo iż dzisiaj AH jest szefem Occidental Petroleum Corporation, to jego ojciec, Julius Harriman,  był w 1919 szefem partii komunistycznej USA. Potwierdza to założenia przedstawione w moich książkach. A mianowicie, że na górnych szczeblach nie ma różnicy między komunistami a kapitalistami. Armand Hammer jest szefem Occidental Petroleum, a jego ojciec był szefem komunistycznej partii w Stanach w 1919.
I – A więc jest to scentralizowanie władzy.
AS – Tak, na skalę międzynarodową.
I – Podczas II Wojny Światowej Rosja po raz kolejny była mocno zniszczona przez niemieckie wojska. Jaki wpływ miała pomoc aliancka w odbudowaniu zdolności przemysłowej Rosji po II Wojnie Światowej?
AS – No cóż program lend lease odbudował i zmodernizował przemysł podczas II wojny światowej. Trwał on aż do lat 1948/1949. Po land lease wprowadzono program, który miał być ograniczony tylko do racji żywnościowych i materiałów przemysłowych. W istocie jednak, według moich danych, podczas II wojny światowej jak również po jej zakończeniu, w sprzeczności z kongresem, jak podejrzewam, na masową skalę odbywał się eksport najnowszych towarów przemysłowych do Rosji w ramach tego programu.
I – W 1948 wyszła fascynująca książka napisana przez Majora Jordana. Mówi ona o wspieraniu przez Amerykanów rozwoju broni nuklearnej. Czy miał pan kiedykolwiek okazję zweryfikować fakt, że wysyłaliśmy ciężką wodę i dawaliśmy Rosjanom podstawy do stworzenia broni nuklearnej w ogóle?
AS – W ramach części badań w Stanford, przeprowadziłem śledztwo sprawdzając dokumenty wysyłkowe dotyczące programu lend lease. A więc przestudiowałem je w kontekście Major Jordan. I miał on rację w 75%. Wniósł oskarżenie, że wysyłaliśmy Rosjanom w latach 1944/1945. komponenty atomowe. I to się zgadza. Nie ma co do tego wątpliwości.  Wysyłaliśmy ciężką wodę, podstawowy komponent. Ale wysyłaliśmy również inne artykuły, być możne nie tak oczywiste dla laika. Np. tuby aluminiowe, niezbędne przy budowie broni atomowej. Wysyłaliśmy grafit, który jest kolejnym podstawowym komponentem. A więc, ogólnie rzecz ujmując, po sprawdzeniu dokumentów rządowych dotyczących land lease, Major Jordan miał rację.
I – Z roku na rok rosło zagrożenie nuklearne ze strony Rosji. Rosjanie posiadają obecnie pociski typu MIRV (multiple independently targetable reentry vehicle).  Czy może nam pan trochę powiedzieć jak Rosjanie byli w stanie, pomimo braku odpowiednich technologii, stworzyć pociski typu MIRV, zagrażające naszym miastom dzisiaj?
AS – Trzeba by się było cofnąć do momentu kiedy Rosjanie byli w stanie zbudować rakietę, rozwinąć technologię kosmiczną. Po II wojnie światowej amerykańskie wojska na pewien czas wycofały się podczas gdy Rosjanie okupowali Niemcy. Wykradli najnowsze informacje na temat budowy rakiet (V2), które stały się podstawą rosyjskiej technologii kosmicznej. Przeskakując kilkanaście lat, w początkach lat 70-tych Rosjanie nie mieli zdolności do stworzenia pocisków typu MIRV. Przede wszystkim brakowało im umiejętności stworzenia mikro łożysk kulkowych do systemu kontroli. Była tylko jedna firma na świecie, Bryant Chucking Grinder Company, która produkowała komponent niezbędny do wyprodukowania pocisku typu MIRV. Można stworzyć jeden pocisk, ale nie wiele. Bryant Chucking Grinder Company dostała pozwolenie na wysłanie do Rosji ok. 45 takich komponentów, kiedy my w Stanach posiadaliśmy ich jedynie 33.
I – Czy były jakieś sprzeciwy?
AS – Ja wystosowałem sprzeciw w 1972, inni również, ale zostały one zdławione. Administracja rządowa o tym wiedziała. Ale informacje na ten temat zostały wyciszone.
I – Po raz kolejny widzimy jak Ameryka wspomaga rozwój nuklearny zagrożenie ze strony Związku radzieckiego.
AS – Kiedy mówi się o produkcji pocisków typu MIRV trzeba powiedzieć, że jest  to ogromny krok do przodu w rozwoju technologii militarnej. Nie znam się na tym najlepiej ale umiejętność stworzenia takiego działa to potężna sprawa. My natomiast umożliwiliśmy im to. Zrobiliśmy to w sposób świadomy i celowy.
I – Podczas wojny w Wietnamie Związek Radzicki oraz wschodnioeuropejskie kraje dostarczali sprzęt militarny dla Północnego Wietnamu, gdzie nasi chłopcy byli zabijani . Czy mógłby pan to skomentować? Nasz udział w pomocy oraz handlu ze Związkiem Radzieckim i państwami satelitami w tym czasie?
AS – Nie ma wątpliwości, co do tego, że Sowieci byli głównymi dostawcami broni dla Północnego Wietnamu. Proszę pozwolić podać mi przykład. W trakcie lotów nad szlakiem Ho Chi Minh widziano ciężarówki i uznano je za ciężarówki amerykańskie. W istocie były to amerykańskie ciężarówki, ponieważ pochodziły z fabryki Gorkiego, a ta została zbudowana przez Henry’ego Forda. Więc tak naprawdę zaopatrywaliśmy obie strony podczas wojny z Wietnamem.
I – Czy dostawali jakieś materiały ze Stanów do produkcji tych samochodów?
AS –Tak, na początku lat 70-tych. Znam szczegóły dostaw amerykańskich dla fabryki Gorkiego w samym środku trwania wojny. Miały one na celu wsparcie przy produkcji samochodów wojennych używanych później przez Północny Wietnam.
I – A co jeśli chodzi o pożyczki, czy Stany Zjednoczone udzielały w tamtym czasie pożyczek dla Rosji?
AS – Tak, na początku lat 70-ych i potem w 1978 było to 40 miliardów dolarów. A były one spożytkowane przez Związek Radziecki na zakup materiałów przemysłowych ze Stanów. Które to potem przyczyniły się do stworzenia broni, używanej przeciwko nam w Wietnamie.
I – A co jeśli chodzi o dostarczanie towarów przez Rosyjskie statki dla Wietnamu?
AS – Spedycja to bardzo ciekawy przykład. Rosjanie posiadali wówczas 6,000 statków. Przeanalizowałem dane dotyczące ich technologii oraz silników, silników morskich typu Diesel. 60% statków było zbudowanych zagranicą, a 40% w Rosji według zachodnich projektów. Jeśli chodzi o silniki do statków typu diesel, 80% zostało wyprodukowanych na zachodzie, przez Burmeister & Wain w Kopenhadze i Szwajcarii, Fiata we Włoszech. A pozostałe 20% zostało zbudowane zgodnie z zachodnią technologią na licencji z zachodnimi korporacjami. Nie byłoby floty morskiej Związku Radzieckiego, gdyby nie pomoc z zachodu.
I – A co jeśli chodzi o budowę fabryki wodnej Kama?
AS – Została ona wybudowana w późnych latach 60-tych, początku 70-tych. Zaprojektowanie jej zlecono włoskiej firmie Fiat, której przewodniczący Giovanni Agnelli jest jednocześnie doradcą międzynarodowym Chase Manhattan Bank. To co przykuło moja uwagę, to to, że Fiat nie produkował komponentów do budowy samochodów. Wszystkie fabryki Fiata posiadają amerykańskie wyposażenie, które zostało sprowadzone w  liczbie  ok. 60/70% od głównych amerykańskich firm samochodowych. Być może Fiat był jedynie przykrywką do faktu, że pomagaliśmy Rosjanom budować największą na świecie fabrykę, ok. 66 mil kwadratowych, w trakcie wojny Wietnamskiej. Budowaliśmy dla Rosjan przy użyciu amerykańskiego wyposażenia największą fabrykę na świecie pod przykrywką Fiata.
I – A więc budowaliśmy ciężarówki, wojskowe samochody transportowe na potrzeby Południowego Wietnamu.
AS – Wiedzieliśmy, że fabryka Kamaz ma potencjał militarny.  W 1972 powiedziałem o tym w „National Suicide” i w Miami Beach. Ta fabryka ma potencjał militarny. Wiedzieliśmy o tym. A dziś widzimy ciężarówki Kamaz w Afganistanie, zbudowane w fabryce Kamaz przez włoskie i amerykańskie firmy.
I – Czy po opublikowaniu tych wiadomości, odczuł pan jakieś naciski by wycofać książkę „National Suicide” i inne pana badania?
AS – Tak. Ponieważ mówiłem o potencjale militarnym fabryki Kamaz; o wprowadzeniu technologii MIRVdzięki komponentom Bryant Chucking Grinder, jak i wielu innych faktach z tym powiązanych.
I – Jakiego rodzaju działania spotkały pana i pana wydawcę w związku z książką „National Suicide”?
AS – Był wywierany wpływ na wydawcę, aby zaprzestał publikacji. On jednak nie poddał się presji. Jeśli chodzi o mnie to najpierw chciano abym wycofał się z publikacji. A potem, zamiast działań zwodniczych, stwierdzono w Instytucie Hoovera, że dopuściłem się plagiatu w III tomie „Western Technology”, które zostało opublikowane przez Uniwersytet Stanford. Oczywiście poprosiłem o wskazanie miejsc plagiatu i nikt nie był w stanie wskazać dwóch zdań, które byłyby plagiatem. Po czym wyjaśniłem, że przecież nie mogę dopuścić się plagiatu względem moich własnych książek. A potem w ciągu kolejnych lat okazało się, że kierunek moich badań nie był do końca zgodny z tym, co było by tam mile widziane. I w związku z tym w 1975 opuściłem Instytut Hoovera i stałem się niezależnym pisarzem. Mogę teraz publikować, to co chcę.
I – Czy wie pan o jakiś działaniach wywieranych na Instytut Hoovera, które miałyby powstrzymać wypuszczenie na rynek niewygodnych publikacji?
AS – Mogę podać jeden przykład. Chodzi o książkę Julius Epsteina „Operation Keelhoul”. Bardzo ważna pozycja. Dotyczyła traktowania rosyjskich więźniów wojennych w Niemczech po II Wojnie Światowej. Ta książka pozostawała w rękopisie przez wiele lat, a autor nie dostał pozwolenia na jej opublikowanie. Wiem o tym z pierwszej ręki od Juliusa.
I – Ale w końcu została wydana.
AS – Tak. Innym przykładem jest moja książka „Western Technology”, tom III, który przeleżał rok przed wydaniem. A to z kolei kosztuje ogromne pieniądze, żeby wstrzymać książkę przed wypuszczeniem na rynek. Bo chodzi o to, aby jak najszybciej dopuścić publikacje do sprzedaży, aby zaczęły zwracać się zainwestowane pieniądze. A moja książka przeleżała rok, z powodu swojej ówczesnej niepoprawności politycznej.

 

I – Przeprowadził pan bardzo ciekawa badania na temat Komisji Trójstronnej. Czy mógłby pan coś na temat powiedzieć?
AS – Komisja Trójstronna jest prywatną organizacją założoną przez Davida Rockefellera w 1973. Była finansowana głównie przez Fundacje Rockefellera, Kepplera, Forda, która była jedną z ważniejszych dawców. Jej głównym celem jest zachęcanie do rozmów w trzech regionach.  Pośród trzystu członków jedna trzecia pochodzi ze Stanów, 1/3 z Japonii i 1/3 z Europy. To co udało mi się odkryć, to to, że działania Komisji są skoncentrowane wokół międzynarodowego komitetu bankowego w Nowym Jorku.
I – A jeśli chodzi o wpływ Komisji Trójstronnej na rząd Stanów Zjednoczonych? Wygląda na to, że w gabinecie i dziale administracyjnym  Jimmiego Cartera jest wielu członków Komisji Trójstronnej.
AS – Wielu, to za mało powiedziane. Na 200 milionów ludzi w Stanach, jedynie 77 osób należy do Komisji. Naliczyłem osiemnaście osób w gabinecie. Okazuje się więc, że 1/3 amerykańskich członków Komisji Trójstronnej znajduje się w gabinecie Cartera. Pan Carter, Mendel, Brown, Bloomenthal, wszyscy są członkami. Zajmują wszystkie wyższe stanowiska, także w departamentach obrony. Podsumowując mamy tutaj 77 członków wybranych przez jedną osobę – Davida Rockefellera, szefa głównego General Chase Manhattan Bank, którzy zajmują kluczowe stanowiska w Waszyngtonie, w trakcie rządów Cartera.

źródło: http://www.prisonplanet.pl/

Reklamy
  1. #1 by Leasing operacyjny on Marzec 13, 2013 - 10:01 am

    Osobliwagłębia:-)

  2. #2 by zabezpieczenie antykorozyjne konstrukcji stalowych on Kwiecień 12, 2013 - 4:03 pm

    If some one wants to be updated with latest technologies after that he must be pay a quick visit
    this web page and be up to date every day.

  3. #3 by web 2.0 on Maj 24, 2014 - 12:15 am

    Good answers in return of this question with solid arguments and explaining all on the topic of that.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: