Empiryzm kontra święta dogma i racjonalizm część 2

Kiedy pisałem kilka dni temu wstęp do bloga zapomniałem dodać jednej rzeczy. Większość informacji na blogu będzie kontrowersyjna, zawsze jednak podaje źródło informacji a tam gdzie moge zamieszczam okładki książek które można sobie przeczytać. Więc kto nie wierzy niech sprawdzi sam.

Moja percepcja świata w wyniku wieloletnich poszukiwań znacznie się poszerzyła i odbiega od średniej krajowej: „kanapowo – telewizyjnej”.  Nie twierdze, że wiem wszystko bo moje ego chyba by mnie rozsadziło. Ale nie moge powiedzieć, że nie wiem  dużo bo byłbym fałszywie skromny. Pisze to aby uprzedzić wszelkie głupie komentarze które moga w przyszłości ukazać sie na blogu. Szczególnie pochodzące od pewnej grupy osób które odkryły spisek NWO ale nie odkryły, że pewna książka która te osoby uznają za świetą i jedynie objawioną prawde może być dezinformacją. To  mi przypomina dziecko które koniecznie chce dorosnąć ale kurczowo trzyma sie spódnicy matki. Inteligentny czytelnik domyśli sie o jaką grupe osób mi chodzi. Uprzedzam z góry, że nie dyskutuje na tym blogu z tego typu adwersarzami. Przerabiałem to i szkoda czasu. Druga sprawa to tzw: żydowski wątek w alternatywnych badaniach dotyczących grupy odpowiedzialnej za NWO. Moje stanowisko w tej sprawie objaśniłem już w pierwszej części tego wpisu.  Gdybym chciał być w tym kraju „gwiazdą” w internecie pisałby, że za WSZYSTKO odpowiedzialni są Żydzi i, że WSZYSCY u władzy to Żydzi. Tak sie robi kariere w sieci.  Jak napisałem wcześniej prawda jest bardziej subtelna.

Często w sieci czytałem komentarze, że nie powinniśmy (alternatywni badacze) łączyć wątku UFO z NWO bo ośmieszamy całą sprawe. I ludzie zamiast zaakceptować prawde o NWO  nie dają nam wiary. Z kolei inni uważają , że najpierw trzeba mówić o rzeczach bardziej „przyziemnych” a dopiero jak większość osób osiągnie pewien poziom wiedzy na temat NWO  to wtedy powinno się iść dalej i mówić ewentualnie o wątkach UFO.

Po pierwsze zanim większość osób osiągnie spory poziom wiedzy na temat NWO może mnie już na tym świecie nie być. Po drugie blogów i stron o tematyce NWO opisujących tylko jego „przyziemne”  wątki jest pełno. Najczęściej takie strony zatrzymują się tylko na „wątku żydowskim” i są ostro zakrapiane cytatami z pewnej słynnej ksiażki.Więc jak komuś nie odpowiada tematyka UFO to niech sobie poszuka odpowiednio innego bloga. To jest blog dla zaawansowanych, których percepcja wykracza dalej i badamy tu inne możliwości.  To nie jest blog dla osób takich jak –  poniżej: cytuje komentarz z jednego forum:

„W ogóle nie wierzę w żadne rasy i obecność jakiś kosmitów na ziemi, ani nie ma podstaw do wierzenia, że są gdzie indziej. Jeśli jest inaczej, to wrzuć tu fotkę zbiorową Twoją z jakimś gościem z kosmosu i z panem Robertem Bernatowiczem, jako, że oboje macie świetny z nimi kontakt. Problem jest w tym, że Wy jako wytyczne do dyskusji stawiacie sobie tezy, głoszone przez ludzi, którzy dokładnie wiedzą po co te tezy głoszą lub są zaprogramowani. Wiem, że moje wypowiedzi nie są zbyt popularne, ale nie dbam o to. Mówię to, w co głęboko wierzę lub nie wierzę, co podpowiada mi moja intuicja oraz moja wiedza. Ale uważam, że każdy ma prawo dochodzić do własnych wniosków swoim tempem. A ja wyrażam tylko swoje skromne zdanie, skoro zostałam zapytana”

„I jeszcze dodam, że oglądając, dyskutując, czy czytając o takich Reptilianach, gadzich rodach i innych tego typu sprawach, wzmagamy działanie negatywnych energii i ściagamy je na siebie coraz bardziej, zamiast się od nich uwolnić i tym samym na zasadzie domina, uwalnić z tego syfu cały świat.”

Z jednej strony pisze, że nie wierzy w istoty pozaziemskie a z drugiej pisze, że myślenie o tym ściąga rodzaj negatywnej energii. To od kogo ta energia pochodzi jak według Ciebie zjawisko pozaziemskich cywilizacji nie istnieje?

„Zresztą cała gadka o Reptilianach jest bez sensu w obliczu działania syjonistycznej zarazy, która od tysiącleci zatruwa naszą planetę i nikt, kto jest przy zdrowych zmysłach i ma resztki inteligencji, nie uwierzy, że jakieś „bajkowe” gadzie rody odpowiadają za mordy, wojny, totalitaryzm i to całe gówno, za które trzeba się w zabrać z bomby”.

Większość blogów zatrzymuje się na syjoniźmie. My tutaj idziemy dalej i badamy co stoi za syjonizmem.

„Problem człowieka na tej planecie polega na tym, że odrzucamy wszystko co dotyczy Boga i odrywamy sie od Boskiej Mocy, zresztą coraz dalej i dalej, szukając mocy w ezoteryce, kabale, kosmosie, sataniźmie, a tak naprawdę jesteśmy poprzez to coraz dalej od Boga i jego mocy”

„A Bóg wyposażył nas we wszystko, co jest nam potrzebne i nie potrzebujemy żadnej mocy z zewnątrz, bo każda moc, która nie pochodzi od Boga, jest od szatana. Powinniśmy raczej oczyszczać swój umysł z toksycznych programowań przeszłości tej bliższej i dalszej, dotyczącej poprzednich wcieleń, a swój umysł kierować w stronę miłości, przebaczenia, dziękczynienia i przepraszania. Kierujemy się myślami daleko do gwiazd, a gwiazdy mamy w zasięgu swojej ręki”.

Wysyłanie tylko tzw: energii miłości jak nakazuje ruch New Age nie rozwiązuje prawdziwego problemu. Problem rozwiązuje wiedza, wiedza o naturze zjawisk na tyle na ile możemy ją poznać. Są informacje na świecie o tematyce UFO które można zweryfikować w innych źródłach i połączyć w jakiś fragment rzeczywistości. I o tym jest min. ten blog. Są setki innych blogów które do tematu podchodzą inaczej więc jak komuś format mojego bloga nie odpowada to na siłe nikogo tu nie trzymam.

Żyjemy w czasach naprawdę ciekawych, gdzie to wszystko, o czym traktuje biblia, się niestety na naszych oczach materializuje”

Tak więc nie róbmy nic, niech więc biblijna apokaliptyczna rzeczywistość się zmaterializuje, bo tak nakazał Pan a z jego zamiarami się nie dyskutuje.  Jeżeli ktoś tak myśli to ten blog nie jest miejscem dla niego. Dodam tylko, że apokalipsa może się i zmaterializuje ale przy pomocy HAARP.

Obrazek

Chciałbym zacytować w całości wpis autorstwa Mikołaja Rozbickiego który pochodzi z forum strony: http://www.davidicke.pl.  Nie znam osobiście Mikołaja ale dla mnie to „facet z jajami” bo jako nieliczny w Polsce wyszedł z tą antyNWO tematyką do ludzi i robi publiczne prelekcje w całym kraju. Podpisuje się obiema rękoma pod jego tekstem zamieszczonym poniżej bo przedstawia on także mój punkt widzenia na pewne sprawy:

Tak to już jest w naszym alternatywnym środowisku, że jak tylko ktoś zacznie coś robić i działać zamiast tylko narzekać natychmiast jest za to atakowany i szuka się na niego „haka”.

I tak – za manifestację w Poznaniu „11.09.2001 – 10.04.2010: Dwie tragedie – jedno kłamstwo” zostałem oskarżony o bycie dezinformatorem, prowokatorem na pasku służb specjalnych. Na forum prawda2 info już niektórzy zastanawiają się (PB Soft niezmordowany he he) skąd biorę fundusze na radio, kto mnie finansuje, bo zapewne jestem kontrolowaną opozycją.

Tym razem pretekstem do ataków stała się sprawa Reptilian!

Polowanie na czarownice czas zacząć!

Dziwne tylko, że ktoś mieniący się Nickiem Acidek303 (acid to kwas – jakże odpowiednie…) skoro tak się na mnie uwziął na portalu New World Order com (lin do artykułu http://newworldorder.com.pl/post,1216,0 ) oskarżając mnie o bycie agentem „żydo-gadziej dezinformacji – nie zauważył, że NIGDY podczas moim spotkań nie opowiadałem o reptilianach! Jakże bym mógł o tym wykładać, skoro nie jestem w tym temacie ekspertem? Ale niemniej mam prawo o tym mówić, co myślę, mam prawo pisać o tym na moich stronach. Czemu nie? Bo jakiś tam człowieczek będzie niezadowolony?

I na kogoś zawołanie, na kogoś zarzuty oraz wywoływanie do tablicy mam udowadniać tezę o Reptilianach i robić za niego cały research? Niezły humor ma nasz Acidek. Dowodów chce? Ja też chcę DOWODY – już zaraz – proszę o dowody o istnienie spisku żydowskiego NWO, oraz moją dezinformację JUŻ, NATYCHMIAST – u mnie na biurku za 2 godziny inaczej będziesz agentem! „Och już lecę spieszyć z odpowiedzią, bo ktoś mnie oskarżył, och”…

Tak zachowuje się typowy sceptyk, „owca” z jakiej większość z nas się nabija – „daj mi dowód na spisek o NWO”, sceptykowi nigdy nie udowodnisz, bo jego umysł jest tak mały i sprany, że nie jest w stanie zrozumieć sytuacji w jakiej jesteśmy. Tak samo każdy nastawiony anty na temat UFO i obcych cywilizacji w naszej przeszłości nigdy nie zaakceptuje Reptilian jako możliwości (podkreślam – możliwości), gdyż każdą przesłankę ku temu odrzuci wyśmiewawszy. To już taki zaprogramowany umysł. Ale to jego problem, a nie mój!
Macie inne zdanie? Świetnie! Gratuluję! Ale nikt nie będzie narzucał mi mojego sposobu rozumowania, mojego sposobu widzenia świata.

To jest typowe – prawdziwie perfidna pułapka umysłu dla tych ludzi, którzy otworzyli częściowo umysł i akceptują już pewne fakty/ informacje, które wcześniej wydawały im się niedorzeczne, jednakże pokonując “ten pierwszy schodek” blokują się na następne informacje będące kolejnym wyzwaniem dla umysłu. Jest to w zasadzie powtórzenie błędu z poprzedniego poziomu wiedzy – robimy krok naprzód i uznajemy, że już osiągnęliśmy szczyt blokując się na kolejne rewolucyjne informacje.

Cóż, nawiązując do przenośni tkwienia w “pudełkach wierzeń” – ludzie ci wyszli z małych pudełek odrzuciwszy stare przekonania, dopuszczając nowe i modyfikując w ten sposób swój światopogląd, lecz jednocześnie pakują się do następnego pudełka/schematu/systemu wierzeń, tyle że nieco większego. Będąc w tym stanie (osiągnąwszy ten wyższy poziom wiedzy i świadomości o niektórych sprawach) w zasadzie powtarzają ten sam błąd jaki był przyczyną ich przebywania w tym poprzednim pudle.

Bardzo popularne jest dzisiaj wśród ludzi znających temat globalnej elity, iluminati, NWO i całej reszty tej tajnej władzy świata, żeby nabijać się z tzw. “owiec”, czyli jednostek nieuświadomionych. To tak jakby drugoklasiści nabijali się z pierwszoklasistów z ich małego poziomu wiedzy i byli przy tym najbardziej zagorzałymi i pomysłowymi prześmiewcami. Jednak wbrew pozorom nie zbyt wiele się oni od nich różnią, gdyż nadal posiadają ten sam schemat/program myślenia – dzięki niemu odrzucają wszelkie fragmenty wiedzy z następnych “klas” uznając je za bzdury, a poziom wiedzy z klasy drugiej jako ostateczną prawdę i całkowicie pełen obraz rzeczywistości.

W takim właśnie pudełku własnych wierzeń tkwi większość ludzi, nawet tych, którzy uważają, że poznali NWO i wiedzą już całą prawdę. Wyszli z jednego pudełka, ale utknęli w następnym, a tych pudełek może być wiele.
A jak ktoś ma ochotę mnie oskarżać o różne dziwne rzeczy (agent, zdrajca, spiskowiec), a posiada odrobinę honoru i „jaja’ – zapraszam do mnie do Poznania, niech przyjedzie osobiście, zobaczy jak mieszkam, kim jestem, jakie mam poglądy (skoro dotąd nie wie), spojrzy mi prosto w oczy i niech wówczas powie mi prosto w twarz te wszystkie bzdurne zarzuty. Bo wszyscy są mądrzy na odległość przez Internet, wymądrzają się na forum, a z walką z NWO mają tyle wspólnego co wspólnego ma ich ręką z klawiaturą. Niech wreszcie zaczną coś robić, a nie tylko pluć jadem, bezpodstawnymi zarzutami ii obrzucać uczciwych ludzi błotem

Popadamy już naprawdę w szaleństwo szukania spisków w spiskach, oskarżania najbardziej nawet wybitne persony o bóg wie co, tylko na podstawie tego, że ktoś widział coś dziwnego w jego oku przez chwilę, albo zobaczył dziwny uścisk dłoni, dziwne logo na czyjejś koszulce, albo podejrzanie brzmiące zdanie (którego jak się na końcu okazuje nigdy nie wypowiedział, ale jak to plotka – idzie w świat żyć własnym życiem) – zapominając już kompletnie o ich dorobku, ciężkiej i ryzykownej pracy, masie dobrych materiałów dających do myślenia, inspirujących, zapominamy o efektach jakie jego działalność przyniosła. Można więc powiedzieć – oby więcej takich agentów, co budzą miliony i robią tak dobrą robotę! A całym tym błotem rzucają ludzie z pianą w ustach ze procentową pewnością jakby byli świadkami ich zdrady oraz widzieli ich karty członkowskie NWO i iluminati…
Czy oni nie biorą pod uwagę, że swoim głupim zachowaniem mogą sprzyjać temu z czym rzekomo walczą? Czy nie zdają sobie sprawę z tego, że jest tysiące opłacanych prawdziwych agentów, dezinformatorów, którzy napuszczają jednych truthseekerów na innych, podsuwają pseudo oskarżenia, burzą zaufanie do siebie, skłócają by nasze środowisko nie stanowiło monolitu i tonęło w podejrzliwości i spiskach?! Dajemy łatwo łapać się w tę pułapkę i specjalność tajnych służb NWO zarazem: „dziel i rządź”, oskarżaniu poszczególnych osób agenturalność by ich zdyskredytować, napuścić nas na siebie, żebyśmy się skłócili i nie stanowili jedności. Czy zatem szukając na siłę agentów nie przysparzamy IM więcej korzyści i nie oddajemy im wielkiej przysługi ulegając tej psychozie niż jakbyśmy zajęli się czymś bardziej pożytecznym, czy w ten sposób nie szkodzimy sami sobie? Przecież oni właśnie w ten sposób działają od wieków, pomyślcie nieco!

A najbardziej sprawę NWO i globalnego spisku nie ośmieszają wcale Reptilianie, tylko zastępy fanatyków kolejnych systemów wierzeń, którzy dowiedziawszy się o samym spisku sądzą że już wszystko wiedzą o świecie i rzeczywistości a potem starają się narzucić innym ich sposób widzenia, ich doktryny i dogmaty – według zasady „Mojsza prawda jest prawdziwsza”. Złapali kawałek wiedzy i już wydaje im się, że są oświeceni, że już wszystko wiedzą i nie muszą się więcej wysilać. Niczym inkwizytorzy wyruszają w świat, by nawracać innowierców mieczem – na swoją modłę. Wy zapewne stworzylibyście swój porządek świata. Ja dziękuję!

O zasadach jakie przyświecają mi oraz mnie podobnym pisałem już nie raz na moich stronach:

Nie tworzymy jednej wizji świata, nie znamy prawdy ostatecznej i nie wmawiamy nawet ludziom, że jesteśmy jej blisko. Nie tworzymy także stałych nienaruszalnych dogmatów, nie wymyślamy kolejnych 10 przykazań ani zasad „wiary” według jakich nasi „wyznawcy” mają się zachowywać i myśleć- jesteśmy wolnomyślicielami, którzy chcą zgłębiać tajniki życia. Zatem nie kreujemy wcale jakichś ścisłych norm, nie chcemy tworzyć następnego systemu wierzeń i przekonać, bo to właśnie one według nas blokują ludzki umysł i świadomość przed rozwojem! Ludzie, którzy na wieki zamykają się w swoim schemacie wierzeń nie dopuszczają do siebie żadnych informacji, które inaczej opisują świat i życie – to tutaj właśnie tworzy się więzienie dla umysłu, gdzie ścianami i kratami stają nasze poglądy i wierzenia, poza które nigdy nie wychodzimy, bo uznajemy to za zbrodnię. Tak sami sobie ograniczamy możliwość poszerzania naszej wiedzy,

My zwyczajnie idziemy za informacją, tam gdzie nas zaprowadzi. Badamy wszystkie fakty i wszelkie informacje i wciąż układamy te puzzelki wiedzy. Jeśli prowadzi ona w określonym kierunku – nie obrażamy się na fakty, nawet jeśli nie zgadzają się one z naszymi wcześniej utartymi poglądami. Bo oto właśnie chodzi, bo otworzyć swój umysł na wszelkie możliwości, a nie kurczowo trzymać się starych modeli przekonań.
(…) nie damy się stłamsić, zastraszyć ani podporządkować. Mamy swoje poglądy i przekonania, które wciąż badamy, poszerzamy i szukamy wiedzy nie zamykając się na inne i coraz to nowsze informacje. Jesteśmy za pełną wolnością debaty, przekonań i myśli – za pełną tolerancją zdania innych ludzi i brakiem cenzury. Idziemy po prostu za informacją, jakakolwiek by onanie była. A są rzeczy na tym świecie, jakie nie śniły się naszym filozofom, ani naukowcom…

Bo NWO to nie tylko garstka rządnych władzy globalistów i nie tylko materialistyczny świat pięciu zmysłów nie jest kresem naszej percepcji – to tylko część rzeczywistości i to bardzo malutka. Rzeczywistość jest o wiele bardziej bogata i złożona, a my ledwie zaczynamy jakiś jej fragment rozumieć. I o tym jesteśmy przekonani.

Wielokrotnie w przeszłości historia pokazała jak ludzie wyśmiewani, wyszydzani za niekonwencjonalne poglądy po latach okazywali się geniuszami, a ich kontrowersyjne poglądy po latach stają się normą. Czy to naprawdę niczego nas nie nauczyło? Nadal mamy rozmawiać o sprawach życia i świata jak za czasów średniowiecza? Czy nadal mamy zamiar odrzucać z zasady wszystko, cokolwiek nie mieści się w naszych wyobrażeniach i tylko dlatego, że ciężko w to uwierzyć? Tu nie chodzi o objawianie prawd, tylko o możliwość swobodnej debaty, wymianę poglądów i wolność myśli – tylko to jest gwarantem ludzkiego rozwoju – otworzenie swojego umysłu!

To wszystko w temacie. Ja nadal idę swoją drogą i będę zawsze robił co uważam za słuszne. Nie ma sensu się przejmować atakami personalnymi, bo tak to już jest w tym świecie, że trzeba się na to uodpornić, gdy chce się działać. Nikt mnie nie zastraszy, ani nie jest w stanie zmienić moich poglądów siłą bądź zastraszaniem – poza mną samym.

Ponownie chciałbym podziękować wszystkim życzliwym mi i mojej działalności, natomiast krytykom i „atakującym” życzę wszystkiego dobrego, albowiem jesteśmy jednością, jesteśmy braćmi i siostrami i nic tego nie zmieni.
Pozdrawiam gorąco!

 

 

Reklamy
  1. #1 by invisible braces on Wrzesień 13, 2012 - 2:12 am

    Why viewers still make use of to read news papers when
    in this technological world everything is presented on web?

  2. #2 by news on Marzec 17, 2013 - 7:29 pm

    Hi there great website! Does running a blog like this require a great deal of work?
    I have absolutely no expertise in computer programming but I was
    hoping to start my own blog soon. Anyway, if you have any suggestions or techniques for new blog owners please share.
    I understand this is off topic nevertheless I just had to
    ask. Many thanks!

  3. #3 by hermes 財布 がま口 on Wrzesień 17, 2013 - 12:43 am

    hermes 青山

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: